14:45

Gorący towar - czyli Hot Boys of September


 Postanowiłam, że skoro pogoda jest.... no zostawmy ją bez dokładnego określeniu, bo ma być cenzuralnie. Jednak nie ukrywajmy, że jesień w pełni i gdyby nie piękne, kolorowe liście to można byłoby wpaść w depresje. Wierzcie mi, ja czasem jestem na prostej drodze do łóżka, kocyka i ciepłej herbatki. Dlatego też, z powodu tej pogody, chandry i w ogóle, jesieni, postanowiłam, że zrobię post o Hot Boys of September. W poście znajdziecie najgorętszych i najbardziej pobudzających facetów z całego miesiąca. Znalazłam ich paru, każdego z nich poznałam i aż żal byłoby się z nimi nie podzielić. Znacie, któregoś z Panów? A może to już jest Wasz mąż?



Pierwszy Pan wystąp. Scena jest Twoja.
„Jestem Ethan, przez wiele lat byłem zagubiony i zachowywałem się jak dupek. Sztuka była jedynym miejscem, gdzie mogłem wykorzystać to, że umiem grać i udawać. Lecz nigdy nie udawałem, że szczerze kochałem Cassie i nie umiałem o niej zapomnieć, nawet jak byłem tysiące kilometrów od niej. Jej głos, jej ciało, jej miłość... Wszystko to nie dawało mi spokoju, aż musiałem wrócić i ją odzyskać.”.
Tego Pana, nie trzeba zbytnio przestawiać. Wszystkie go poznałyśmy w części „Zły Romeo”, gdzie odgrywał bad boya i rozkochał w sobie mnóstwo serc. Dobrze zbudowany, działa na wyobraźnie i Cassie twierdzi, że w łóżku jest bogiem... czego chcieć więcej? Która z Pań chciałaby przygarnąć tego Pana?


Zanim zdecydujecie czy chcecie Ethana, musicie poznać naszego drugiego Pana. Dominic, możesz wejść na ring!
„Jestem Dominic Slater, razem z braćmi przeprowadziliśmy się do Dublina. Razem z moim bratem bliźniakiem Damianem dogadujemy się jak nikt inny, rozumiemy się i to prawda, że między bliźniakami jest wieź. Moje spostrzeżenie na świat zmienia się, gdy poznaję Bronagh. Ta dziewczyna budzi we mnie instynkty, o których nie miałem pojęcia. Opiera mi się, ale wiem, że będzie moja... musi być.”.
Och Dominic to gorące ciacho. Kobiety uważajcie, to ten facet rozpali Was do czerwoności. Nie dość, że przystojny, dobrze zbudowany to jest na swój sposób prymitywny. Jeśli marzy Wam się mężczyzna, który złapie Was na włosy i zaciągnie to jaskini, to idealnie sprawdzi się w tym Dominic!!



A kto jest ciekawy Pana numer trzy? Tahoe, prosimy przedstaw nam się!
„Kochane Panie, jestem Tahoe, jak Wam wiadomo, jestem strasznym kobieciarzem. Każda kobieta, którą spotkałem chciała się ze mną przespać, Ty zapewne też chcesz i cóż wcale się nie dziwie, jestem dobry w łóżku i nie tylko... Zapewne bym przystał na Twoją propozycję, możliwe, że już szedłem by Cię posadzić na blacie i zrobić Ci dobrze, jednak... Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ktoś mi przeszkodził. A właściwie to kobieta, nie byle jaka... Tylko czy ja potrafię się ograniczyć do jednej cipki?”.
Prawda, że gorący towar? I dodatkowo bardzo bezceremonialny... Możecie być pewne, ten facet niczego nie przemilczy, zawsze Wam powie co myśli, nawet jeśli to nie będzie ładna prawda. Jednak przecież w łóżku nie musi mówić... a jak sam twierdzi, jest w tym bogiem. Kto ma ochotę sprawdzić jak zdolny (i obdarzony) jest Tahoe?



A kim jest numer cztery? Nie kojarzcie tego z książką, bo ten Pan jest stanowczo gorętszy niż bohaterowie kosmici.
„Jestem Jensen i jestem najstarszy z rodzeństwa, zarządzam firmą, pilnuję by wszystko było dobrze wykonane, ale czasem mam ochotę to rzucić w diabły. Pomaga mi w tym Emery, która jest jak powiew świeżego powietrza, nie do końca wiem co z nią robić, ale wiem jedno. Nie powinienem jej całować tamtego wieczoru, teraz nie mogę o niej zapomnieć... nie mogę z nią być, ona nie była moja i nie mogła nią być. Tylko jak zapomnieć....”.
Jensen jest głową rodziny, poważny, rozważny i nie ma czasu na związki. Jednak moje drogie panie musicie wiedzieć, że po tym idealnym garniturem, kryje się niezłe ciacho, które Was rozpali, a do tego będzie dbał o to byście doszły.... do celu, jeśli wiecie o co mi chodzi.



Ach i nasz ostatni Pan, numer pięć. Och możecie być pewne, że to jest prawdziwy twardziel, wręcz stalowy gość.
„Mam na imię Trent i nie mam czasu na paniusie, które lgną do mnie, tylko dlatego, że jestem niezły w łóżku i mam ładną buźkę. Jestem zajęty pracą i tym by rozwijać swój biznes. Przyjdź do mnie, a zrobię Ci idealny tatuaż, nie będziesz żałowała, może nawet i pójdziemy na drinka. Zapytaj się Harper, dziewczyny, która przyszła do mnie po coś, co zmieniło nas oboje. Nie jestem typem, który zranione jelonki, ale ona w tej roli poruszyła nie tylko moją duszę....”.
Trent to niezłe ciacho. Serio, gdy go się poznaje to och... ma któraś wachlarz? Ten stalowy facet to nie byle co, nie dość, że ozdobi nasze ciała pięknymi tatuażami, to jeszcze pozna każdy jego zakamarek. Która mu się odda w ręce i położy na stole?


Oto nasza piątka panów! Ethan, Dominic, Tahoe, Jensen i Trent. Każdy z nich niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Którego zabierzecie ze sobą do łóżka i pozwolicie, by się Wami zajął,  z Wami zaprzyjaźnił?



6 komentarzy:

  1. Jestem mężatką więc nie wypada mi nawet myślą zdradzać...post rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze Ethana, ale mamy zamiar się poznać jak tylko wyjdzie tom trzeci :)
    Dominica możecie sobie wziąć. Dla mnie to irytujący gówniarz, więc odpuszczam do sobie :D
    Tahoe i Jensena dopiero będę poznawać, dlatego nie mogę się o nich wypowiedzieć.
    Trenta natomiast mogę poślubić z miejsca. Wystarczy, że kocha tatuaże tak jak ja, więc go biorę <3
    Super post :) Liczę na więcej podobnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny wpis :D Aż się zrobiło cieplutko w ten chłodny wieczór ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym postem zasłużyłaś sobie na obserwacje ode mnie...
    Idealny na poprawę samopoczucia!

    OdpowiedzUsuń
  5. haha świetny post :) Nie wiem na którego się zdecydować ;)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger