10:57

Q&A - czyli kilka faktów o mnie!

Jakiś czas temu w blogsferze i u youtube-rów królowały posty typu „25 faktów o mnie”, a także różne odmiany Q&A, ja wtedy to ominęłam, gdyż po prostu nie lubię robić tego co wszyscy, w tym samym czasie. Dlatego odczekałam parę tygodni, potem zapomniałam i dopiero niedawno mi się o tym przypomniało. Nie przedłużam tego wstępu, tylko po prostu zapraszam do zapoznania się z kilkoma faktami o mnie!


Ewelina Żyła: Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
To było chyba 8-9 lat temu, gdy podczas kolejnej jesieni, nie mając co robić zaczęłam przeglądać blogi i czytać fanfiction. Przysięgam, wtedy blogsfera nie miała przede mną tajemnic, przeczytałam, chyba każde opowiadanie o US5 (taki zespół), uwielbiałam je czytać i jakoś tak się stało, że wtedy właśnie poznałam jedną z obecnych przyjaciółek, która pisała fan fiction, potem sama postanowiłam spróbować pisać i tak jakoś od tamtego czasu cały czas wracam do blogowania, choć ten blog ma najdłuższy staż i najlepiej prosperuje.

Paola Nowak: Czy masz w planach wydać nową książkę?
Tak!! Ostatnimi czasy wróciła do mnie wena i znów piszę! Rozpoczęłam pracę nad trzema książkami, które chciałabym wydać i mam nadzieję, że się uda. Moje tytuły to „Początek końca”, „Poudawajmy trochę” i „Muzyka w sercu”, jedna to obyczajowa, druga taka bardziej dla dorosłych, a trzecia z gatunku Young Adult. Jednak nie zdradzę, która jest która :D

Anna Kłacz: Masz jakieś zainteresowania poza blogowaniem i książkami?
To trochę przykre, ale moje życie kręci się wokół książek! :D Ale kiedy nie czytam i nie piszę, to lubię makijaże, mam manie na punkcie szminek, szczególnie czerwonych, nie ważne ile już mam, każda nowa się przyda. Lubię się bawić w plastyczne rzeczy, wycinanki, wyszywanie, robienie na drutach, jestem totalnie artystyczną duszą, jeśli gdzieś trzeba użyć kreatywności, tam na pewno znajdę się ja. Kocham muzykę, mimo że nie piszę piosenek, ani nie znam się na nutach to uwielbiam dobrą muzykę, lubię też sobie pośpiewać, ale to bardziej tak dla siebie w zamkniętym pokoju... i pustym domu :D

Grażyna Wróbel: Jesteś najlepszym przykładem tego, że jeśli się coś chce to zawsze można się w tym spełniać. Jaką masz radę dla tych, którzy nie wierzą, że mogą osiągnąć coś, co w rzeczywistości jest na wyciągnięcie ręki?
Po pierwsze to dziękuję za miłe słowa. Nie wiem czy tutaj jest jakaś dobra rada. Moim zdaniem, jeśli czegoś pragniemy i wiemy, że możemy to dostać to wystarczy się przyłożyć, trochę popracować i się uda. Życie mnie nauczyło, że nigdy nic nie jest za darmo, na wszystko musimy sobie zapracować, ale wtedy osiągnięty cel daje nam jeszcze większą radość. Myślę, że warto się nie poddawać, gdy ktoś nam podstawi nogę, trzeba pokazać tej osobie środkowy palec, podnieść się i iść dalej w swoją drogę. Wiele rzeczy zależy od nas, od tego co osiągniemy, jak bardzo się postaramy, ale trzeba chcieć, naprawdę musimy chcieć sięgnąć po swoje marzenia. Nagroda jest warta tych paru chwil poświęceń i trzeba wierzyć, że się uda. Nie wiem czy to ma sens, ale trzeba mieć silną wolę, wyrobić sobie dobry charakter i pracować nad tym co chcemy osiągnąć.

Natalia Pych: Jakim cudem dajesz radę tyle czytać i recenzować?
Patrząc na inne blogerki ja mam wrażenie, że wręcz się obijam :D Patrząc na to ile Ty robisz, moje guru kochane, to ja jestem jak taki robaczek :D Dużo mi daje, że przez małą odporność spędzam jesień i zimę w domu, człowiek z nudów jest gotowy nawet pracować :D

Sylwia Kobylińska: Skąd się biorą Twoje pomysł? Czerpiesz je z wyobraźni czy może po prostu z życia codziennego?
I to i to. Czasem zainspiruje mnie rozmowa z moją trzyletnią siostrzenicą, czasem jakąś piosenka usłyszana w radiu, a czasem po prostu siedząc sobie i odpoczywając wpadam na pomysł, który potem kiedyś realizuję.
Kim chciałabyś zostać jeśli nie byłabyś pisarką?
Nie mogę nazwać siebie do końca pisarką, bo wciąż dążę do tego, by nią zostać, ale gdyby nie pisanie to na pewno kosmetologia, wizaż. Od dziecka interesowały mnie makijaże, sama uwielbiałam eksperymentować z makijażami, moja komoda pękała w szwach od kosmetyków. Dopiero niedawno odkryłam, że wolę się ze standardowym oku (delikatne smokey eye w odcieniach brązu lub szarości, gdyż najbardziej podkreślają mój kolor tęczówki) i mocnymi ustami, na tym się skupiam, choć nadal lubię oglądać makijaże innych, a moim prawdziwym uzależnieniem jest oglądanie szminek.
Jakie rodzaje książek lubisz czytać? Dlaczego?
Hmm, trudne pytanie bo to zależy u mnie od dnia :D Ale głównie lubię obyczajówki, romanse, erotyki, dramaty, fantastykę. Jeśli te wszystkie gatunki wmieszać i wyjdzie jedna książka to też przeczytam. Lubię, gdy książka mnie oderwie od rzeczywistości i wrzuci w jakiś magiczny świat, albo w jakiś romans, jestem optymistką i osobą bardzo emocjonalną, więc lubię, gdy książka ma w sobie mnóstwo emocji i mnie nimi zaraża. Nie przepadam na pewno za kryminałami, nie umiem się w nie wciągnąć, ani za lekturami gdzie akcja dzieje się w czasie wojny, to samo tyczy się poradników, choć są wyjątki od reguły.

Patrycja Fornal: Wolisz czytnik czy książkę papierową?
Papier, kocham papierowe egzemplarze, uwielbiam je wąchać (wiem jak to brzmi, ale każdy książkoholik zrozumie), lubię czuć ten ciężarek w dłoniach no i przy papierze nie muszę się martwić, że mi się rozładuje w najlepszym momencie. Jednak nie unikam ebooków, czasem mi wygodniej jest przeczytać wersje elektroniczną, gdyż szybciej się czyta i nie zajmuje miejsca na półce, często wydawnictwa przedpremierowo dają mi pdfy. Lecz w walce ebook a papier, zawsze wygrywa papier.
Twój wymarzony fantastyczny gadżet to...
Kiedyś była taka bajka Inspektor Gadżet i jak on mówił np. „gadżet, gadżet ręka” to ramie mu się „przedłużało” i było ogromnie długie. Takie coś by mi się przydało, gdyż zawsze mam coś albo za wysoko, albo za daleko, bym mogła sama sięgnąć, więc taki gadżecik przydały się idealnie :D Albo jakąś różdżka, która by mi to przyciągnęła :D
Na kolację, z którym ulubionym pisarzem, poszłabyś najchętniej i dlaczego akurat z tym?
To jest bardzo trudne pytanie! Bo w moim gronie naj, naj jest Nicholas Sparks i Anna Todd, ale chyba bardziej skusiłabym się na Sparksa. Jakoś tak się złożyło, że Nicholas trafia do mojego serca pod każdym kątem, nie dość, że pisze cudowne historie, to zawiera w nich ogromną gamę emocji, które wyciskają mi łzy z oczu. Rozmowa z Nicholasem to moje największe marzenie i po prostu ze wszystkich pisarzy na świecie chciałabym z nim iść nawet nie na kolacje, lunch, mogę nawet pić wodę, albo w ogóle nie pić :D Tylko porozmawiać. Uwielbiam go i ach, daj mi go!
Co najbardziej lubisz w książkowej blogosferze?
Ludzi! Was! Przysięgam, pisanie recenzji to praca dla mnie, nieraz wykonuję ją bardziej z konieczności niż z przyjemności, jednak kontakt z moimi czytelnikami czy innymi blogerkami to czysta przyjemność. Jedna z blogerek jest moją przyjaciółką, która rozumie mnie bez słów i jesteśmy jak bliźniaczki, do tego Ci wszyscy ludzie u mnie na fanpage'u, to jest niewyobrażalne i wciąż nie mogę uwierzyć, że oni wszyscy są tam, wspierają mnie i po prostu ich kocham. Ach zaraz się rozkleję, naprawdę ludzie to najlepsze co mnie spotkało w całej tej przygodnie z książkami.
Jaka jest Twoja słabość?
Lenistwo? Częsty brak energii i zdrowie, które nieraz nie pozwala mi na taką aktywność jaka by mi się marzyła. Plus czekolada i fast-food. Staram się ograniczać niezdrowe jedzenie, ale często to nijak wychodzi. Lubię jeść i nic nie poradzę, że czasem po prostu potrzebuję soczystego burgera czy frytek z sosem majonezowym.
Gdybyś była zwierzęciem, to jakim?
Kotem chyba, bo lubię się wyginać jak one i leżeć w ciepłych, mięciutkich łóżkach, ale także jak ktoś mnie zdenerwuje to potrafię też drapać jak kot :D Od kilku lat powtarzam, że moją aureolkę przytrzymują rogi :D
Najgorsza ekranizacja Twoim zdaniem?
Yyyy... nie wiem? Tak próbuję sobie w głowie to otworzyć, ale nie mogę sobie nic przypomnieć, wiem, że nie zachwyciły mnie Piękne Istoty, ale tutaj książka też mi się nie podobała. Nie wiem, naprawdę nie wiem :D

To już wszystko... huuu, moje ręce proszą o odpoczynek, więc to wszystko, na wszystkie pytania spod postu odpowiedziałam i mam nadzieję, że Was ucieszą i usatysfakcjonują.
Pozdrawiam,
Wasza Dominika

2 komentarze:

  1. Cudowne odpowiedzi, jesteś strasznie skromną osobą a takich ludzi najbardziej cenię! Przeczytam każdą Twoją twórczość, więc czekam niecierpliwie i już przebieram nogami.
    Pozdrwiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne odpowiedzi ;) Znów wiem o Tobie coś więcej :* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger