20:34

#119 Recenzja książki "Zapach wspomnień" Eweliny Kłody

Kiedy wydarzy się coś ważnego, zapamiętujemy tę chwilę na zawsze. Nasze wspomnienia tworzą się z dźwięków, kolorów, a nawet i z zapachu.
„Zapach wspomnień” to książka, która przyciąga najpierw swoją cudowną okładką. Potem zaciekawia nas opis, nasza wyobraźnia podsuwa pomysły na fabułę. Opinii tej powieści w internecie jest niewiele i ciężko zdecydować czy przeczytać, czy nie. Można się zdać na intuicję i zaryzykować. Mnie zaciekawiła już dawno, miesiąc przed premierą, kiedy trwały rozmowy nad patronatem, od tamtej pory nie mogłam się doczekać, aż będę mogła wziąć w swoje ręce, dotknąć i delektować się historią opowiedzianą na stronach tej książki.
Zapraszam do pełnej i szczegółowej oceny.

Nastoletnia Alicja i jej mama Grażyna nie mają łatwych relacji. Niedawno się przeprowadzili, dziewczyna musiała zostawić swoich przyjaciół i wszystko, co zna, dla obcego miejsca, które nie do końca się jej podoba. Grażyna jest bardzo pedantyczna, wręcz aż za bardzo. Każda rzecz musi stać na swoim miejscu, kubki są podzielone na te do kawy i herbaty, broń boże nie wolno inaczej ich użyć. Między matką i córką dochodzi do wielu konfrontacji, każda ma wrażenie, że ta druga robi jej na złość, jedyny, który się nie wtrąca to Krzysztof, głowa tej rodziny. Patrycja i jej mama Barbara są jak dwie przyjaciółki, nie ma między nimi nieporozumień, trzymają we wszystkim jeden front, jedyny kto w tej rodzinie odstaje, to ojciec dziewczyny – Szymon. Patrycja, mimo że przechodzi okres dojrzewania, to nie sprawia żadnych problemów, dobrze się uczy, nie pyskuje nauczycielem, jedynie marzy by kolega, zwrócił na nią uwagę. Barbara od długich lat zajmuje się domem na pełen etat, dodatkowo musi wychowywać malutką córeczkę, nadążać za nastolatką i jeszcze znosić męża, który myśli, że wszystko wie najlepiej. Ela i jej mama Małgorzata przechodzą trudny okres. Ela bardzo przeżyła rozwód rodziców, do tej pory nie może się z tym pogodzić, o wszystko obwinia swoją matkę. Małgorzata ciężko pracuje, by zapewnić córce jak najlepsze życie, robi co w jej mocy, by być dobrą mamą, pracownicą i osobą, tylko czasem to za dużo, jak na jedną osobę. Trzy nastolatki i trzy dorosłe kobiety, każda ma swój problem, każda ma swoją historię do opowiedzenia. Wszystko może się wydarzyć.
Dziewczynka uśmiechnęła się i przez chwilę patrzyli na siebie w milczeniu.
– Kim jesteś? – zapytał w końcu.
– Jestem zagubioną księżniczką. Nikt z ludzi nie może mnie zobaczyć.
– Ja cię widzę.
– Bo ty jesteś wyjątkowy.”
Muszę powiedzieć, że rzadko łapię się za obyczajówki, bo brak w nich akcji i napięcia, które lubię. Przeważnie są napisane dobrze, ale na jednej emocji, która się ciągnie aż do ostatniej strony, a wtedy następuje wielki happy end i po prostu odkładam książkę na półkę, bez jakiegokolwiek żalu. Tutaj jest inaczej, historia jest napisana w inny, lepszy sposób, są różne emocje, jest ciekawie i przede wszystkim nie jest nudno. Mamy sporo bohaterów, aż tylu, że na początku trochę ciężko ich wszystkich spamiętać. Kto z kim? Komu i czemu? Kto jest kim? Jednak, kiedy bohaterowie nie będą mieli przed nami tajemnic, to wszystko pójdzie jak z górki. Przysięgam z ręką na sercu – dawno nie czytało mi się tak dobrze książki napisanej w polskich realiach, zostawiała niedosyt po każdym jej odłożeniu.
Najbardziej w tej historii spodobało mi się wykonanie. Ewelina Kłoda napisała kawał potężnej, ale dobrej książki, która sprawia, że czytelnik jest dopieszczony pod każdym względem. Nie chcę spoilerować, ale powieść porusza wiele tematów, wiele problemów, z którymi mierzą się nastolatki, jak i dorosłe kobiety. To kolejny atut Zapachu Wspomnień, gdyż trafia do szerokiego grona odbiorców. Młode czytelniczki znajdą coś dla siebie, może dzięki tej książce spojrzą inaczej na dorosłe życie. Matki mogą dojrzeć, co kryje się w głowach nastolatek, może to pomoże im zrozumieć dojrzewające córki.
Czasami bawiła się w wyszukiwanie rozmaitych zależności, krętych ścieżek przeznaczenia, które doprowadzały ludzi do miejsca, w którym się znajdowali. Wierzyła, że wybory, których dokonywali po drodze, pomimo pozorów własnej woli, z góry były zaplanowane i oplatały rzeczywistość niczym wielka pajęcza sieć wspólnych koligacji.”
Uważam, że to głównie książka o kobietach dla kobiet, ja to tak obieram, ale to nie umniejsza jej wartości, lecz dodaje. Rynek wydawniczy tonie w powieściach erotycznych, romansach, czy fantastykach różne rodzaju, jednak mało jest lektur, które pokazują prawdziwe życie. Książki mają swoje happy endy, niosą ze sobą jakieś przesłania, byle tylko dobrze się sprzedało, ale co z książkami o życiu? O szarej codzienności, która nas otacza? Czy ktoś o tym pisze? Nieliczni, w większości przypadków to nieudane próby wyróżnienia się, lecz tutaj jest wyjątek, jest inaczej, jest prawdziwie, szczerze, nie ma tak zwanej „ściemy”.
Zapach wspomnień to lektura ambitna, inteligentnie napisana, moim zdaniem nie posiada słabych stron. Czasami może jest nieco przydługa, ale to nieliczne sytuacje, które zliczę na palcach jednej ręki i które stają się nieistotne, gdy brniemy dalej. Muszę, ale to muszę wspomnieć o prologu, który mnie rozkochał – jest piękny i cudowny (fragment w pierwszym cytacie), jest magicznym początkiem całości. Cały czas jak w myślach wracam do tej książki, ale pierwsze co, to właśnie przypomina mi się prolog. Uwielbiam.
Podsumowując, bardzo, ale to bardzo polecam wam Zapach wspomnień. Mądrze napisana powieść o życiu i tym, co może spotkać nawet nas. Wartościowa i warta poświęcenia jej czasu (no i okładka jest śliczna).
Moja ocena to 9/10, dziesiątką może ta książka nie jest, ale mocne i silne dziewięć na pewno.
Pozdrawiam,
Wasza Dominika

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Autor: Ewelina Kłoda
Tytuł: Zapach Wspomnień
Data premiery: 4 lipiec 2016r.
Stron: 604
Za książkę dziękuję

2 komentarze:

  1. Piękna, klimatyczna okładka. Coś czuję, że to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki, które są mądre i życiowe :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger