22:37

#116 Recenzja książki "Nie pozwól mi odejść. Ella i Micha" Jessici Sorensen

Kiedy nasze życie zaczyna nas przerastać i jedyne czego pragniemy, to uciec. A co, jeśli musimy stawić czoła temu, co było? Co, jeśli to przed czym uciekamy, dogania nas?
Książka, o której chcę dziś wspomnieć, powstała spod pióra autorki, którą pokochałam dzięki dwu tomowej serii „Przypadki Callie i Kaydena”, (Recenzja pierwszego tomu TUTAJ, recenzja drugiego tomu TUTAJ). Teraz przyszedł czas na kolejną powieść Jessici, rozpoczynającą nową serię (The Secret), pierwszy tom nosi zagadkowy tytuł „Nie pozwól mi odejść. Ella i Micha”. Miałam nadzieję, że ta książka sprosta moim oczekiwaniom, że będzie miała tyle emocji co Callie i Keyden, że dzięki niej moje serce zacznie szybciej bić, a ja ponownie zakocham się w stylu Jessici Sorensen. Co się okazało po przeczytaniu?
Zapraszam do sprawdzenia całej opinii!

Ella i Micha przyjaźnili się od dziecka, zawsze byli ze sobą bardzo blisko, dla sąsiadów i znajomych byli jak papużki nierozłączki. Jednak wszystko się zmieniło jednego wieczoru, Ella z dnia na dzień wyjechała z miasteczka i nikomu nie powiedziała dokąd. Micha się nie poddał, szukał jej przez całe osiem miesięcy, nie wiedział, co sprawiło, że Ella nagle postawiła zniknąć. Wychodzi na jaw, że Ella przez ten czas przebywała na studiach, wróciła do domu na wakacje, ale się zmieniła. Nie jest już tą zadziorną i pyskatą dziewczyną co kiedyś, teraz próbuje być opanowana i rozsądna – nawet jej by to się udało, gdyby nie Micha i fakt, że on ją zna jak nikt. Mury, które Ella budowała wokół siebie przez te miesiące, zaczynają powoli znikać, a wspomnienia, o których chciała zapomnieć, wracają. Ella i Micha będą musieli stawić czoła niejednemu wyzwaniu, cierpieniu, będą musieli pokonać wiele przeszkód, które staną im na drodze. Jednak wsparcie, jakie sobie ofiarowują jest ogromne, dzięki niemu stawiają niewielkie kroki w przyszłość. Tylko co się stanie, gdy wakacje się skończą, gdy oboje będą musieli wrócić do rzeczywistości?
Dziewczyna, którą uważa za swoją miłość, musi zniknąć. Nie chcę, by dzisiejsza noc została w pamięci, więc odsuwam się od niego, wdychając po raz ostatni jego zapach. Potem odchodzę, zostawiając go na moście razem z dawną Ellą.”
Jessica kolejny raz mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałam się takiej fabuły. W opisie powyżej zdradziłam wam niewiele, to jakby 1/5 tego, co tak naprawdę się wydarza w tej książce. Oczywiście czułam podczas czytania, że znam już ten styl pisania, że zostanę zaskoczona nie raz w tej powieści, że mogę zaufać autorce i dać się porwać historii Elli i Micha. Muszę przyznać, że jak na taką krótką powieść, bo ma lekko ponad trzysta stron, to zmieściło się w niej wiele wątków, wiele emocji i zaskakujących zmian. Sama jestem zaskoczona, że spodobała mi się do tego stopnia. Racja, nie jest jakaś skomplikowana, raczej taka typowa New Adult, lub Young Adult, ale to jest teraz na czasie i nie mam nic przeciw. Takie książki są idealne na dni, kiedy chcemy odpocząć i oderwać się od rzeczywistości, z tą powieścią na pewno wam się to uda.
W „Nie pozwól mi odejść. Ella i Micha” może nieco irytować Ella, swoim zmiennym zachowaniem, raz chce mieć to, co kiedyś, w następnej chwili broni się przed tym. Jestem w stanie zrozumieć, że wiele przeszła, jej życie nie było łatwe, ale no bez przesady, moją sympatię zyskała dopiero w drugiej połowie książki, gdy nieco się „ogarnęła”. Ogromnym plusem tej powieści jest oczywiście Micha, który jest cudowny. Chłopak ma problemy i wady, które kolidują z jego planami, ale i tak jest cudowny i go uwielbiam – jakoś tak jest z chłopakami z książek, że my kobiety za nimi szalejemy, mamy ich całą listę, a Micha dołącza do tej listy cudownych książkowych chłopaków.
Zaczynam protestować, gdy nad moim ramieniem płynie głęboki głos Michy, pieszcząc niczym piórko moją skórę. Nie mogę powstrzymać cichutkiego jęku.
Tak, ślicznotko, zostań jeszcze chwilę. – Stoi tak blisko, że żar jego ciała całuje moją skórę, aż drżę w środku. Przeczesuje palcami moje włosy, szepcząc: – Pięknie pachniesz. Boże, tęskniłem za twoim zapachem.”
Podsumowując Ella i Micha wpadli do mojego serca, nie w takim stopniu jak Callie i Kayden, ale to nadal niesamowita historia, która pozostawia po sobie ciepełko w serduszku i uśmiech na twarzy. Szczególnie ciekawią mnie dalsze tomy i to, co się wydarzy dalej, w tej chwili są cztery części i boję się czy historia nie straci pazura i atmosfery, jaką tam znajdziemy. Swoją drogą, mam nadzieję, że Wydawnictwo Zysk i S-ka, wyda kolejne części!
Polecam wam tę powieść, może nie jest do najlepsza książka, jaką czytałam w tym miesiącu, ale jest jedną z lepszych. Uważam, że miło spędzicie przy niej czas, jak ja i docenicie talent Jessici.
Moja ocena to 8/10
Pozdrawiam,
Wasza Dominika

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Autor: Jessica Sorensen
Oryginalny tytuł: „The Secret of Ella and Micha”
Stron: 304
Data premiery: 13.06.2016r.
Za książkę dziękuję


2 komentarze:

  1. Myślę, że mogłaby mi się spodobać, więc zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do końca jestem przekonana do tej pozycji, choć Callie i Kaydena wspominam bardzo miło. No ale może kiedyś sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger