22:17

#102 Recenzja książki "Ostatni pociąg do Zona Verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli" Paul Theroux

Nie boso, nie smacznie, ale szczerze poznajemy nowe miejsce, nowych ludzi i nową kulturę w książce podróżniczej!
Z racji tego, że jestem osobą, która woli sama zobaczyć miejsce, rzecz, zwiedzić, niż o tym czytać, to rzadko kiedy sięgam po książki o podróżach, o tym co warto odwiedzić w danym kraju. Jednak czasem zdarza się tak, że jestem ciekawa pewnego miejsca, ale sama się tam raczej nie wybiorę, w takich chwilach szukam informacji. Tym razem dzięki uprzejmości Księgarni TaniaKsiążka.pl miałam możliwość odbyć podróż po gorącej, ale i wielokulturowej Afryce, razem z Paulem Therouxem. Nie będzie to standardowa recenzja, bo to nie jest typowa u mnie książka, ale mam nadzieję, że czytanie tego sprawi wam taka samą przyjemność, jak mnie dzielenie się z wami tą opinią.
Rozwiń i przekonaj się w jakie miejsca zabrał mnie Paul.

Paula Theroux to doskonały człowiek, pisarz i pracownik, jednak kiedy zaczyna czuć, że się wypala, że ma dość otoczenia, pakuje walizkę, bierze wolne i wyjeżdża na jakiś odległy kawałek świata, gdzie nie ma nowinek techniki, ludzkiej zawiści i osób, które wspinają się po szczeblach kariery po trupach. Tym razem Paul poczuł, że musi uciec od zatłoczonego i deszczowego Londynu, wyruszyć gdzieś, gdzie ludzie są całkiem inni, ich wartości są kompletnie odmienne. Paul wybrał Afrykę, która go zawsze fascynowała i uwielbiał do niej wracać. Paul swoją podróż zaczyna od Kapsztadu, jedziemy do Namibii – jest to pierwsze miejsce jakie odkrywany z autorem. Poznajemy tamtejsze plemię, jego historie, ale także dowiadujemy się o jego zwyczajach, wartościach. Mimo że nie mają wiele, to są życzliwi i bardziej ludzcy niż ci, których spotykamy na co dzień.
Po kilku chwilach kobieta z ciemnej, zadziwiająco wilgotnej jamki w piasku wyciągnęła paluchowatą bulwę i ułożyła ją w kołysce dłoni. Opuszkami palców otrzepała piasek i ziemię. Oczyszczona bulwa była bladokremowa. Kobieta z uśmiechem podała mi ją, abym pierwszy spróbował.”
Następne miejsca jakie odwiedzimy, możemy odnaleźć na początku książki, gdzie znajduje się mapa, na której jest zaznaczona dokładna droga jaką przebył Paul. Każde plemię, każdy człowiek jaki jest w tej lekturze wnosi wiele, ale także nadaje jej małego uroku, którego raczej nie znajduje się w takich podróżniczych książkach. Jednak czytelnik nie widzi tylko tych pięknych scen, ale także szarą rzeczywistość jaka panuje w Afryce, jak ciężko tam żyć. My możemy podejść do sklepu na rogu i kupić prawie wszystko czego potrzebujemy, praktycznie mamy każdy produkt w zasięgu ręki. Za to w tej książce widzimy nie tylko walkę o przetrwanie jaką trzeba stoczyć, ale również to, do czego są niektórzy zdolni by żyć.
Na swój sposób jestem zauroczona tą lekturą i Paulem, za to w jaki cudowny i obrazowy sposób opisał Afrykę. Każdy najmniejszy szczegół widzimy oczyma wyobraźni, oczyma Paula, tego jak postrzega tamte realia. W pewnym sensie także zazdroszczę autorowi możliwości ucieczki do tak odległego kraju. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak zbawienny wpływ ma takie odludzie, szansa oderwania się od codzienności, zostawienie za sobą problemów, wszystkiego co nas otacza jest dobre dla naszych ciał, duch, ale przede wszystkim dla naszej psychiki.
Gdyby mnie zapytano, po co wróciłem do Afryki, chyba musiałbym odpowiedzieć, że właśnie po to, aby pośród rozmaitych przypadkowych spotkań natrafić również na tych nieszczęśników. Nie powiedziałbym, że czegoś szukałem. Nie szukałem niczego. Uciekałem od rutyny, obowiązków i dojmującego niesmaku do czczej gadaniny, rozmów o pieniądzach, opowieści o pieniądzach, oślego śmiechu na przyjęciach. Niesmak to potężny bodziec.”
Książka jest dobra, poprawna, szczera, przedstawia w wyjątkowy sposób podróż po różnych zakątkach tego kraju. Jestem bardzo ciekawa czy sięgniecie po tę powieść, mam też nadzieję, że was do tego zachęciłam.
Polecam tym, którzy lubią dowiadywać się nowych rzeczy, odkrywać nowe miejsca z autorami takich książek.
Moja ocena to 7/10
Pozdrawiam,
Wasza Dominika

Wydawnictwo: Czarne
Autor: Paul Theroux
Oryginalny tytuł: „Last Train to Zona Verde. Overland from Cape Town to Angola”
Stron: 440
Data premiery: 3 luty 2016r
Za książkę dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl
Obrazek podlinkowany!
http://www.taniaksiazka.pl/ostatni-pociag-do-zona-verde-paul-theroux-p-615256.html?abpid=1316&abpcid=11&utm_source=pp&utm_medium=cps&utm_campaign=ads4books

1 komentarz:

  1. Ja lubię książki podróżnicze więc całkiem możliwe, że na tą też się skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger