20:03

#80 WEEKEND Z MAGDALENĄ KOŁOSOWSKĄ - Recenzja książki "Trawa bardziej zielona


Czasem jesteśmy już tak przyzwyczajeni do szarości naszego życia, że nie robimy nic z tym, by nabrało kolorów. Co zrobić, by zyskało żywszych barw?

Premiera: 14 stycznia 2016r.

Kiedy przychodzi nowy rok, przychodzą nowe książki, schemat się powtarza, ale żaden książkoholik na to nie narzeka, nawet ja. Uwielbiam, gdy kurier dzwoni do drzwi i przekazuje kolejną paczuszkę (tylko mój pies nie lubi kurierów, bo ośmielają się dzwonić, pukać, stukać....). Takimi nowościami zasypuje mnie Wydawnictwo Feeria, a ja ich za to kocham, tę książkę na Weekend... przeczytałam w grudniu i od tamtej pory marzyłam by zrobić dla Was z nią zabawę. Namówiłam Autorkę, która z wielką chęcią we wszystkim się udziela, a ja jestem spokojna, bo i ona i my wszyscy będziemy zadowoleni. Nie ma jednak dużo co tutaj mówić, musicie tylko przeczytać tę recenzję i zapoznać się z książką, z którą spędzimy cały Weekend!!!!

Zapraszam do rozwinięcia i czytania!

Maja jest mężatką od dziesięciu lat, mąż wyjechał do Szwecji, gdzie miał spędzić tylko trzy miesiące, z których zrobiły się dwa lata. Maja w międzyczasie łapała się różnych prac, spędzała czas z przyjaciółką Moniką, wyjechała nawet z nią na Mazury do Harszu, a także napisała książkę, którą uda jej się wydać. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że Maja wciąż nie czuje się do końca szczęśliwa. Obie przyjaciółki muszą przejść długą drogę, by poczuć się spełnione i pełne radości. Będą miały dni płaczu, walki, postanowień, ale może dzięki temu znajdą światełko w tunelu? Czy Mai i Monice uda się odnaleźć drogę do szczęścia i momentu, gdy będą miały wszystko czego pragnęły?

Właśnie wpadłam na tego człowieka, wylałam na niego niemal całe piwo, a teraz próbuję coś zrobić z jego koszulą! A on się śmieje! Niech mnie kule biją! Bawi go ta cała sytuacja! To ja go tu przepraszam, zniżam się do czyszczenia jego koszuli, a on się śmieje!”

Jak mówiłam wyżej, czytałam tę książkę w grudniu i już wtedy rozkochała mnie w sobie. Mój śmiech słyszeli wszyscy domownicy, nastrój poprawił mi się o 100%, a Maję pokochałam na zabój. Czytając, byłam strasznie ciekawa co autorka wymyśliła w tej powieści. Kiedy czytałam debiut Pani Magdy „Dlatego mnie kochasz”, byłam poruszona i przerażona zawartą tam historią, nic więc dziwnego, że czułam lekki strach przed kolejną książką. Jednak bezpodstawnie, bo od pierwszych stron, byłam oczarowana stylem jakim jest napisana. To coś niepowtarzalnego na polskim rynku. Czemu? Ponieważ, czytając innych polskich autorów, mam zawsze jakiś niedosyt, czegoś mi brakuje, a tutaj przy Trawie... jestem totalnie rozkochana. Nie brakuje mi nic, wszystko jak dla mnie idealne i dopracowane.

Maja mimo tego, że jest dorosłą kobietą to ciągle szuka tego co jej sprawia przyjemność. Często zmienia prace, bo albo likwidują jej stanowisko, ogłaszają bankructwo, albo po prostu się do tego nie nadaje. Dodatkowo jej małżeństwo zdaje się być tylko na papierze, ani ona, ani jej mąż Jacek nie czują już tego co kiedyś. Monika zaś uwielbia swoją pracę, uwielbia mężczyzn, a szczególnie takich, którzy wyglądają jak Johny Depp, często się zakochuje, ale nigdy nie wychodzi z tego nic poważniejszego. Tak naprawdę Monika pragnie znaleźć prawdziwe uczucie, mężczyznę, z którym spędzi resztę życia. Los sprawia, że Maja i Monika spotykają na Mazurach dwóch facetów w ich wieku, ale tak szybko jak się pojawili, równie szybko zniknęli z ich życia. Lecz czy aby na zawsze?

No właśnie! Moja Monika nie miała szczęścia do facetów. Pojawiali się i znikali, zabierając ze sobą kawałek Monikowego serca. Nie wiem, czy w ogóle coś jej jeszcze zostało. I jak układało jej się życie zawodowe, tak nie miała szczęścia w prywatnym i częściej była singielką niż w związku.”

Trawa bardziej zielona” to powieść dla każdego, dla młodych, starszych, a nawet i dla naszych babć, każdy w niej znajdzie urok i radość. Myślę, że warto się przy niej zatrzymać, usiąść w ulubionym miejscu z kocem i herbatą, i przeczytać. Gwarantuję Wam dobrą zabawę, wzruszenie, tajemnice, ale przede wszystkim; piękną historię o odnajdywaniu własnego kierunku życia. Jeśli mało tego, to książkę można pokochać za opis Harszu, który istnieje naprawdę i autorka wzorowała się na nim, pisząc sceny z pobytu tam, a także to, że jedna z postaci w powieści jest prawdziwa. Uważam, że Trawa.. jest idealna na nasze zimowe, mroźne dni, bo nas rozgrzeje, sprawi, że na sercu zrobi się miło. Z niecierpliwością będziecie czytać kolejne strony, a na koniec uznacie, że to był bardzo dobrze spędzony czas.

Magdalena Kołosowska swoim debiutem zdobyła wiele serc i fanów, każdy kto czytał „Dlatego mnie kochasz”, był poruszony. Jednak, wiedźcie, że jeśli podobała Wam się jej pierwsza książka, to Trawę... pokochacie od pierwszego wejrzenia!

Polecam Wam ją, nie mogę się doczekać Waszych opinii i tego, aż wręczę Wam te trzy egzemplarze konkursowe, które posiadam od Wydawnictwa Feeria. Bądźcie ze mną przez cały Weekend i pilnujcie kiedy ogłoszę konkurs!

Moja ocena to 10/10, nieodwołalnie, najlepsza z najlepszych!

Pozdrawiam,

Wasza Dominika



Wydawnictwo: Feeria

Autor: Magdalena Kołosowska

Tytuł: „Trawa bardziej zielona”

Stron: 312

Za książkę dziękuję Wydawnictwu


4 komentarze:

  1. Ciekawa recenzja, może uda się przeczytać całość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takiej recenzji nie pizostainic innego jak koniecznie przeczytać ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam twoje recenzje ☺a trawę.. Chcę przeczytać od pierwszych słów recenzji ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu pierwszej ksiazka Pani Madzi chcialam wiecej i jest ...to wiecej ..czekam niecierpliwie aby juz ja miec w garsci 😉

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger