22:28

Wywiad z Rebeccą Donovan

Kobieta, która poruszyła serca miliona czytelników na świecie. Jedna bezsenna noc odmieniła jej życie. Na nową książkę "Co, jeśli..." czeka tysiące miłośników książek.
Rebecca Donovan zgodziła się odpowiedzieć na parę moich parę pytań. Warto było czekać tyle czasu.
Dominika Szałomska: Pani książki podbijają świat. Jak się Pani czuje wiedząc że tak wielu ludzi docenia Pani pracę? | Your books conquer the world. How do you feel knowing that so many people appreciate your work?

Rebecca Donovan: Komunikowanie się z żarliwymi czytelnikami, jest najbardziej drogocenną częścią bycia autorem. Aktualnie posiadane przeze mnie konta na Facebooku, Twitterze, Instagramie oraz Pinterest pozwalają mi na wieloraką integrację z fanami na całym świecie. Uwielbiam obserwować dzielenie się grafikami, oraz ulubionymi cytatami w rozmaitych językach, poprzez media społecznościowe. To oznacza iż wywarłam wpływ na czyjeś życie, a to znaczy dla mnie bardzo wiele. | Connecting with passionate readers is the most rewarding part of being an author. I’m on Facebook, Twitter, Instagram and even Pinterest now, allowing me to interact with readers all around the world in different ways. I love witnessing graphics and favorite quotes in different languages being shared through social media. It means I made an impact on someone’s life, and that is everything.

DSz: Seria “Oddechy” jest bardzo emocjonująca. Czytelnicy płaczą i śmieją się razem z bohaterami. Czy trudno było napisać książkę, która wywołuje tak silne emocje? | The Breathing Series is very thrilling. Readers cry and laugh along with main story characters. How hard it was to write a book which causes such extreme emotions?
RD: Stworzyłam tą serię z zamiarem wywołania emocji. Chciałam aby ludzie zaczęli myśleć, aby zaczęli czuć. Tak aby efekt utrzymał się jeszcze bardzo długo, po przeczytaniu ostatniej strony. Śmiałam się, płakałam i kuliłam ze strachu, razem z moimi bohaterami w trakcie pisania- wtedy właśnie wiem że tworzę. Jeśli ja tego nie czuję, ty nie poczujesz tego tym bardziej. Jako że jesteśmy ludźmi, emocje wiążą nas ze sobą, zaś to że moja słowa sprawiają iż tak wielu staje się jednością jest wspaniałym darem. | I wrote this series with the intention of evoking emotion. To make people think. To make them feel. To leave an impression long after the last page is read. I laugh, cry and cringe along with my characters as I’m writing – that’s how I know I’m getting it write. If I don’t feel it, you won’t either. Emotions tie us all together as humans, and for my words to be the reason so many are unified is such a wonderful gift.

DSz: Wydanie pierwszego tomu serii “Oddechy” pt. „Powód by oddychać” sprawiło iż stała się Pani ulubionym pisarzem wielu osób. Jakie to uczucie, stać się ulubienicą, tak wielu nowych czytelników? | The release of the first volume of the Breathing Series, Reason to Breathe, in Poland caused you to become you have become favourite writer of many people. How does it feel to win the hearts of so many new readers?
RD: Kiedy własnym sumptem ponad 4 lata temu, po raz pierwszy opublikowałam w Ameryce „Powód by oddychać“, nie miałam pojęcia, czego mam się spodziewać. Nigdy nie chciałam opublikować historii dla samego publikowania, istotne było dla mnie, opowiedzieć historię, którą ludzie chcieli by przeczytać. Zaś świadomość iż czytelnicy z całego świata znają moją twórczość, jest czymś znacznie więcej niż kiedykolwiek mogłam marzyć. Z opowieścią Emmy wiele osób może się identyfikować, nie liczy się tutaj miejsce gdzie żyją, zaś rzucenie światła na to społeczne zagadnienie, jest dla mnie bardzo ważne. Tak więc pragnę podziękować każdemu Polskiemu czytelnikowi, który nawiązał więź z Emmą, będąc zainspirowanym jej siłą. Jesteście powodem dla którego piszę! | When I first self-published Reason to Breathe in America over four years ago, I had no idea what to expect. I never wanted to publish a story just to say I published it. It was important that I tell a story that people wanted to read. And to know that it resonates with reader internationally is even better than I could have imagined. Emma’s story is one too many can relate to, no matter where they live, and bringing attention to this social issue is very important to me. So thank you so much to every Polish reader who has connected with Emma, and who have been inspired by her strength. You are the reason I write.

DSz: Czytała Pani jakiekolwiek recenzje Polskich fanów? | Have you read any Polish fans reviews?
RD: Widziałam recenzje kiedy pojawiały się na stronach moich mediów społecznościowych, oraz zachwycające Polskie okładki na moim Instragramie. Czytałam także tweety w których czytelnicy oznaczali mnie, chcąc w ten sposób poinformować swoich przyjaciół oraz osoby obserwujące, na temat swoich odczuć związanych z powieścią. To było niesamowite! | I have seen reviews as they pass through my social media pages and the gorgeous Polish covers on my Instagram feeds. And I read the Tweets that tag me as readers express their love of the story to their friends and followers. It’s been amazing!

DSz: Co zainspirowało Panią do stworzenia tej serii? | What was your inspiration to write
this series?
RD: Walcząc z bezsennością, często miewałam nieprzespane noce. Pewnej zimowej nocy zmusiłam się do przywołania wizji, która miała mi pomóc zasnąć. Nawiedziła mnie scena z chłopcem I dziewczynką w pracowni… niebieska farba i chwytający za serce pocałunek tuż potem, nie było szansy abym zasnęła! Zaczęłam tworzyć historię wokół tej sceny i o 4 nad ranem, pisałam szkic. Wiedziałam że jest to historia którą muszę napisać mimo iż nigdy wcześniej nie napisałam książki. To była noc, która zmieniła całe moje życie! | I often have sleepless nights, battling insomnia. One winter night, I attempted to force a dream to help me fall asleep. This scene came to me of a boy and a girl in an art room… blue paint and a heart-stopping kiss later, there was no way I was falling asleep! I began to create a story around this scene, and by four o’clock in the morning, I was writing an outline. I knew this was a story I needed to write, even though I’d never written a novel before. It was a night that changed my entire life.

DSz: Dlaczego członkowie rodziny Emmy są tak negatywnymi postaciami? Ciotka, matka, nawet wujek który udawał iż nie widzi krzywd Emmy. Ciekawi mnie, dlaczego wszyscy bliscy byli źli, dlaczego nie wybrała Pani jednego z bohaterów, aby uczynić go głównym antagonistą? | Why have you created Emma’s family characters as such negatives? Aunt, mother, even uncle, who pretended, that he does not see Emma being hurt. I am curious, why all the close ones were bad, why haven’t you picked one of the characters to make him the main antagonist?
RD: Aby uczynić walkę Emmy, tak straszną jak była przedstawiona, musiała się ona czuć wyobcowana i izolowana – nie mogąca zwrócić się do nikogo. Stosunki panujące w jej rodzinie, dobitnie wyjaśniają dlaczego jest kim jest. Była osamotniona w swoich decyzjach, ponieważ nie miała nikogo dorosłego, któremu czuła by że może zaufać. Niestety takie scenariusze zdarzają się także w realnych sytuacjach życiowych. Ocalali w swoim życiu, często nie znają pozytywnych dorosłych osób, którym mogli by zawierzyć. Jednakże zawsze znajdzie się ktoś, kto im pomoże. Emma nie podjęła właściwej decyzji … nie ważne jak dobre były jej intencje – na szczęście miała Panią Meir oraz trenerów którzy mogli by jej pomóc, jeśli zdecydowała by że chce się do nich udać. | In order for Emma’s struggle to be as dire as it was, she needed to feel isolated – like she had no place to turn. Her family dynamic explains why she is who she is as well. She believed she was alone in her decisions because she didn’t have an adult she felt she could trust. And unfortunately, it is too true in real life scenarios. Survivors often don’t have a positive adult figure in their lives who they feel they can confide in. But there is always someone to help them. Emma didn’t make the right decision… almost ever, no matter how good her intention - but she had Ms. Meir and her coaches to help her if she had chosen to go to them.

DSz: Co pani czyta w wolnym czasie? Ma Pani jakiś ulubionych pisarzy? | What do you read, when you’re not writing? Do you have any favourite writers?
RD: Poza podróżowaniem i chodzeniem na koncerty, uwielbiam czytać młodzieżowe powieści fantasy. Od zawsze byłam także fanką horrorów. Stephen King niezwykle mnie inspiruje. On pisze tak barwnie! | Other than travelling and attending concerts, I love reading young adult fantasy novels. And I have always been a huge fan of horror fiction. Stephen King is a huge inspiration for me. He writes so vividly!

DSz: Kim jest Rebecca Donovan prywatnie? Wszyscy znamy Panią jako wspaniałą pisarkę, jednakże nic nie wiemy o Pani życiu poza pisaniem. | Who is Rebecca Donovan privately? We all know you as a great writer, but can you tell us more about yourself?
RD: Jestem wielką fanką muzyki, ciągle chodzę na koncerty. Muzyka wpływa na każdy aspekt mojego życia… nie wyłączając pisania. Pochodzę z północno-wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, wciąż tam mieszkam, jednakże nie mogę znieść zimy. Śnieg i ja nie jesteśmy przyjaciółmi. Wciąż także poszukuję nowych przygód i doświadczeń. Mogę przyznać iż chciałabym spróbować wszystkiego, przynajmniej raz! | I’m a huge music fan. I go to concerts all the time. Music influences every aspect of my life… including writing. I’m from the northeastern coast of the United States, and I still live there, but I cannot stand winter. Snow and I are not friends. And I am always seeking out new experiences and adventures. I like to say that I’ll try just about anything once!

DSz: Co było Pani inspiracją do rozpoczęcia pisania? Czy napotkała Pani trudności? | What was your inspiration to start writing? What difficulties have you encounter?
RD: Byłam dzieckiem z naprawdę bujną wyobraźnią. Uwielbiałam odgrywać historie i od kiedy tylko umiałam pisać, starałam się je zapisywać. Kiedy podrosłam zaczęłam prowadzić dzienniki. Byłam redaktorem mojej licealnej gazetki( tak samo jak Emma) jako pierwszy kierunek studiów obrałam dziennikarstwo. Zostanie pisarzem było mi przeznaczone. Tak więc teraz zajmuję się dokładnie tym, czym miałam się zajmować. | I was a really imaginative child. I loved acting out stories, and as soon as I could write them down I did. As I got older I kept journals. I was the editor of my high school newspaper (just like Emma), and I actually started off as a journalism major in college. Being a writer has always been who I am. So now I’m doing exactly what I’m meant to do.
DSz: „Powód by oddychać” jest Pani debiutem. Jakie to uczucie, być świadkiem rozgłosu i reputacji, jakie zyskuje książka? | Reason to Breathe is your debut. How were you feeling, observing that book gains such an esteem and reputation?
RD: Początkowo z racji publikacji „Powodu by oddychać” własnym sumptem, zapoznanie się z książką zabrało czytelnikom sporo czasu, dodatkowo kiedy fani dowiedzieli się o otwartym zakończeniu- postanowili najpierw zaczekać na wydanie drugiej książki. Tworząc “Oddychając z trudem” musiałam pracować w pełnym wymiarze godzin. W ciągu tygodni po samo-publikacji „Oddychając z trudem” książka zaczęła się sprzedawać. Płomienne recenzje oraz poczta pantoflowa, pomogły coraz szerszej rzeszy czytelników odkryć tą historię. Ten sukces pozwolił mi stać się pełnoprawnym autorem i teraz nie chciała bym robić niczego innego! Tworzyłam tą serię z głębi serca, wkładając ułamek mojej duszy w każdą stronę. Nie było żadnej presji ani oczekiwań, gdyż zwyczajnie nikt nie wiedział iż piszę, dopóki książka nie ukazała się drukiem. Przybyła prosto z głębi mnie, wypełniona prawdziwymi emocjami, zaś czytelnicy potrafili odnaleźć siebie w tych emocjach. Wierzę iż to właśnie jest powodem, dla którego seria stała się tak popularna i znana na całym świecie. | Initially, it took some time for many to take a change and read Reason to Breathe when it was first self-published, especially when readers heard about the cliffhanger ending – they opted to wait for the second book to be released first. I had to continue working full-time while I wrote Barely Breathing. But within weeks of self-publishing Barely Breathing, the books took off. Passionate reviews and word of mouth helped more and more readers find this story. This success allowed me to become a full time author, and now I wouldn’t want to do anything else! 
I wrote this series from my heart, interweaving a bit of my soul into each page. There was no pressure or expectation since no one knew I was writing it until it was released. It came from an honest place filled with true emotion, and readers have been able to connect with those emotions. I believe this is the reason the series has become so popular and internationally recognized.


DSz: Temat przemocy jest rzadko poruszany w książkach i życiu. Czy nie obawiała się Pani pisać na tak poważny temat? | Violence theme is rarely discussed, in life and books. Weren’t you afraid to write about such a serious topic?
RD: Niestety temat przemocy nie jest poruszany wystarczająco często. To może spotkać każdego. Takie historie rozgrywają się za zamkniętymi drzwiami, każdego dnia, dosłownie na całym świecie. Uzyskałam dyplom z psychologii na Uniwersytecie Missouri i chciałam zmieniać świat. Pracowałam z trudną młodzieżą, bezpośrednio obserwując jak przemoc może kształtować człowieka, sprawiając iż czuje się on zupełnie samotny ze swoim przerażającym sekretem. Historia Emmy łączy się z wieloma losami ofiar przemocy- wysłuchiwałam historii o ich sile i odwadze każdego dnia. Każde z nich zachwyca mnie. Jestem także bardzo wdzięczna za to iż ta seria sprawiła że tak wiele osób zmieniło swoje postrzeganie świata. Mam nadzieję wciąż pomagać w skupieniu uwagi na tym problemie… w wsłuchiwaniu się w ciszę. | Sadly, abuse doesn’t get talked about enough. It can happen to anyone. It happens behind closed doors all around the world every day. I graduated from the University of Missouri with a degree in Psychology, and I wanted to change the world. I worked with troubled teenagers and witnessed firsthand how abuse could shape a person, making them feel they are alone with this terrible secret. Emma’s story has connected with so many survivors of abuse – I hear their stories of strength and bravery each day. Every one of them amazes me. I am also very grateful this series has helped change the way so many look at the world. I hope to continue to bring attention to this matter… to listen to the silence.

DSz: W jakich warunkach najlepiej się Pani pisze? Jak przebiega proces tworzenia nowej książki? | What conditions are best for you to write? How does the process of creating a new book look for you?
RD: Jestem nieco przesądna jeśli chodzi o mój proces twórczy. Cokolwiek pomaga słowom płynąć, jest dokładnie tym co robię- nawet jeśli oznacza to: siedzenie na tym samym miejscu, picie tej samej bezkofeinowej kawy, układanie włosów w ten sam sposób każdego dnia- tak długo jak piszę. Jednakże niezależnie od wszystkiego, muzyka jest wielką inspiracją- aczkolwiek nie mogę słuchać jej kiedy piszę. Idealna piosenka pomaga mi osiągnąć właściwy stan umysłu tudzież zainscenizować scenę w mojej głowie, przed przelaniem jej na papier. Stworzyłam listę piosenek dla każdej książki, dzieląc się nimi na mojej stronie internetowej.
Umieszczam również ważne momenty historii w kalendarzu, tak aby uzyskać chronologiczną dokładność, co pomaga mi byciu zorganizowanym. Znam zakończenie historii zanim zacznę, jednakże to jak tam docieram jest kwintesencją pisania. Moje postacie, mogą zaskoczyć mnie w trakcie, mówiąc lub robiąc rzeczy których się nie spodziewam- co czyni proces tworzenia ekscytującym. | I’m a bit superstitious when it comes to my writing process. Whatever works to get the words flowing is exactly what I do – even if that means sitting in the same spot, drinking the same caffeinated beverage, and wearing my hair the same way every day - as long as I’m writing. But no matter what, music is a huge inspiration – although I can’t listen to it while I’m writing. The perfect song can help put me in the right state of mind or allow a scene to develop within my head before I write it down. I have created a soundtrack for each book, which I’ve shared on my website.
I also plot the major scenes of the story on a calendar so it’s chronologically accurate, and to help keep me organized. I know the story’s ending before I begin, but how I get there is organic. My characters can surprise me along the way, saying or doing things I may not expect – which makes the creation process so exciting.

3 komentarze:

  1. Jeju uwielbiam Panią Rebeccę Donovan ♡ pokochałam serię "Oddechy". Wywiad jest rewelacyjny i dowiedziałam się sporo rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcześniej nie znałam autorki, ale dziś zaczęłam "Co, jeśli..." - bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger