21:45

Wywiad z Rachel Van Dyken | Interview with Rachel Van Dyken

Rachel Van Dyken jest kobietą, która wie jak rozkochać czytelnika w swoich powieściach. Wkłada w książki całe serce, a także jest przemiła przy bliższym spotkaniu. Zabawna, szczera, otwarta na nowe znajomości. Jest u mnie kimś kogo chciałabym naśladować, jej kontakt z czytelnikami jest godny pochwały. Dlatego nie bałam się i zadałam jej parę pytań odnośnie „Toxic”. Zapraszam! | Rachel Van Dyken is someone who knows, how to make a reader fall in love with her books. She puts her whole heart in the stories, at the same time being very honest and loveable person. Funny, sincere, open for new relationships. For me, she is someone who I would like to imitate, her contact with the readers is very laudable. That’s why I wasn’t afraid to ask her, few questions about “Toxic”

Dominika Szałomska: Toxic to całkiem inna historia niż Ruin. Co było inspiracją do napisania Toxic? Różnią się jak ogień i woda! | Toxic is a completely different story than “Ruin”. What was the inspiration to create „Toxic? They’re different as night and day!
Rachel Van Dyken: Do napisania pierwszej książki cyklu, zainspirował mnie mój wujek, zaś druga została zainspirowana przez jego córkę Kimmy ;) (moją kuzynkę) jest opóźniona umysłowo co czyni ją bardzo cenną, czułam iż po prostu muszę opowiedzieć tę historię. | The first book in the series was inspired by my uncle and the second was actually inspired by his daughter, Kimmy ;) (my cousin) she’s mentally handicapped and so precious, I honeslty felt like this story also needed to be told.
DSz: Ja i moja przyjaciółka miałyśmy już okazje przeczytać „Toxic”, mimo że premierę w naszym kraju ma dopiero w przyszłym miesiącu. Chciałybyśmy wiedzieć jak Pani się zabierała
za pisanie i jak wyglądał proces tworzenia „Toxic”? Miała Pani chwile zwątpienia? | Me and my friend already had the opportunity to read „Toxic” despite the fact that in our country it will be published next month. We would like to know, how you write, and how the process of creating „Toxic” looked like. Were you having, any moments of doubt?
RVD: WOW! Właśnie z tą książką naprawdę walczyłam, ponieważ wiedziałam iż ludzie będą porównywać ją do “Ruin”, a to było dla mnie naprawdę trudne. Gabe ciągle wychodził mi jako postać dość negatywna, co było trudną zmianą, biorąc pod uwagę iż Wes jest tak bardzo pozytywnym charakterem. Pamiętam kiedy siedziałam przed komputerem, zdając sobie sprawę, że pisanie kompletnie mi nie idzie. Wtedy postanowiłam rozmówić się z moim mężem oraz z testowymi czytelnikami i oni wszyscy powiedzieli mi to samo. On nie jest jak Wes. Jego historia jest także ważna i może być nawet lepsza. W mojej opinii, „Toxic” rzeczywiście jest lepszą książką. | WOW! I was REALLY struggling with this one only because I knew people would compare it to Ruin and that was really hard for me. Gabe kept coming through as semi negative which was such a hard change considering Wes was such a positive character. I remember sitting at the computer going this isn’t working and then finally I talked with my husband and beta readers and they all said the same thing. He’s not Wes. His story is important too and it might even be better. And in my opinion, Toxic really is.
DSz: O „Ruin” mówiono u mnie w kraju, że jest przesłodzone i wyidealizowane. Zebrało także mnóstwo pozytywnych opinii. Bała się Pani jakie opinie zbierze „Toxic” w innych krajach? | „Ruin” in my country was described as oversweet and idealized. But despite that It also gathered many positive opinions. Were you afraid about “Toxic” reception in other countries?
RVD: Jestem w stanie to zrozumieć, ponieważ “Ruin” jest bardzo radosny i pełen nadziei, natomiast „Toxic” jest znacznie bardziej mroczny i realistyczny w swojej wymowie. Jest także słodko-gorzki z powodu swojego zakończenia. | I can understand that, because its very happy and hopeful whereas Toxic is a lot darker and more realistic sounding..it’s also bittersweet because of the way it ends.
DSz: Bohaterowie w Toxic są wyraziści, mocni, mają swoje tajemnice i ciężkie przeżycia. Jak ciężko było to napisać? Utrzymywać napięcie do ostatnich stron? | Characters in „Toxic” are meaningful, strong, they have their secrets and tough experiences.. How hard it was to write it? To maintain tension, until the last pages?
RVD: Napięcie nie było aż tak trudne do utrzymania, dlatego iż czułam, że Gabe był ciągle spięty, ciągle skryty, zawsze oglądający się za siebie, więc nawet kiedy robił monotonne, nudne rzeczy, wciąż był bardzo podekscytowany, co daje się wyczuć nawet w jego wewnętrznym dialogu z samym sobą. | The tension wasn’t that hard to maintain only because I felt like Gabe was constantly tense, constantly hiding, always watching his back so even when he was doing monotonous boring things he was still really intense, even his inner dialogue.
DSz: Na koniec muszę zapytać. Kto wymyślił i stworzył okładki dla całej serii? Ci Panowie( na okładkach) są bardzo przystojni i od samego patrzenia na nich, chciałam kupić książkę. To był Pani pomysł, czy też wydawnictwo zadecydowało o takich właśnie okładkach? | In the end, I must ask. Who invented and created the covers for the whole series? These gentlemen( on the covers) are very handsome, and from the very looking on them I wanted to buy the book. Was that your idea, or publishing house decided to do that?
RVD: Pierwsze kilka książek z cyklu, opublikowałam własnym sumptem, zaś na pomysł okładki wpadł mój rysownik, chcieliśmy aby każda książka miała swój odrębny kolor i styl, z pojedynczą figurą na okładce ;) | I self published the first few books in the series and my cover artist was the one to come up with the concept, we wanted each book to have it’s own color with a single figure on the front. ;)
Dziękuję za odpowiedzi :) | Thank for answers.

Tłum. Andrzej Lewczuk

3 komentarze:

  1. Toxic już na mnie czeka, wkrótce i ja poznam tą historię :) tymczasem gratuluję wywiadu, autorka zdaje się być rzeczywiście miłą i otwartą osobą.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger