21:45

#48 Anna Starmach, Maria Kruczek "Lekkość"

Gdy zobaczyłam tę książkę stwierdziłam, że powinna okazać się fajna i przydatna. Przyznaję się, że zamówiłam ją głównie ze względu na moja mamę, by mogła mieć małą pomoc jeśli chodzi o lekkie dania na wakacje, gdy chce na szybko coś przyrządzić. Dodatkowym zaciekawieniem były ćwiczenia jakie są w książce. W domu cieszyli się, że oni wezmą te potrawy, a mi zostawią ćwiczenia, wtedy się z tego śmiałam, ale teraz mam nieco inne zdanie. Nie ukrywam też, że gdy tylko listonosz przyniósł paczkę z książkami od Wydawnictwa Znak, od razu je rozpakowałam, a książka Anny Starmach poszła w ruch po całej rodzinie.
Komu się spodobało najbardziej?
Zapraszam zapoznajcie się z moją pierwszą recenzja książki kulinarna!

„Lekkość” to poradnik jak zadbać o siebie i swoje zdrowie za pomocą 60 przepisów i 15 zestawów ćwiczeń. Podzielona jest na pięć tygodni, w każdym tygodniu jest określona liczba przepysznych przepisów, a zaraz za nimi zestaw ćwiczeń, który jest podzielony na dni i niewielki artykuł, który ma pomóc nam w ćwiczeniach. Przepisy składają się z świeżych składników, takich które są łatwo dostępne w naszych sklepach, są proste w wykonaniu i nie zajmujące dużo czasu. Znajdują się także lekkie desery, które można zrobić w kilka minut.
Książka na pewno będzie cenna w rękach osób, które uwielbiają gotować lekko i przyjemnie, nie potrzebują ciężkich, tłustych dań, by czuć się nasyconym. Jako osoba, która wybrzydza i nie zadowala się byle czym, jestem zaskoczona wnętrzem książki, gdyż większość potraw mnie zachwyciła, a na niektóre miałam ochotę od razu się rzucić. Tak bardzo mi się spodobało, że kilka dni później namówiłam mamę, by na obiad zrobić jakiś przepis z Lekkości. Wypadło na „Kurczak z pomidorami” ze strony 56, wyszło przepysznie i smakowało genialnie. Szczególnie, że danie było naprawdę proste i nie potrzebowało dużo roboty.
 
Annę Starmach znam głównie z programu kulinarnego, w którym jest jednym z jury. Tam i w paru reklamach przewinęła mi się jej twarz, jednak nie widziałam jej w roli kucharki, dlatego tak zaciekawiło mnie co za dania może zaproponować łasuchom. Powiem szczerze, że jestem mile zaskoczona tym co znalazłam, podejrzewam, że każdy z nas znalazłby w niej coś dla siebie. Mnie zaciekawiła zupa z warzyw z kurczakiem, od kiedy tylko ją zobaczyłam, mam ochotę ją wypróbować. Razem z siostrą siedziałyśmy i przeglądając książkę tylko mówiłyśmy „To bym zjadła”. Przypadła do gusty wszystkich, którzy ją przeglądali u mnie w domu.
Jak najbardziej mogę polecić Wam „Lekkość”, gdyż wypełni wiosenne i letnie dni pysznymi daniami, cudownym zapachem i w pełni nakarmioną rodziną. Przyznaję się, że pisanie recenzji książki kulinarnej jest cięższe i nie jest łatwym zadaniem, jednak z czystym sumieniem mogę powiedzieć wprost, że warto sięgnąć po własny egzemplarz. Wtedy zamknijcie się w kuchni i delektujcie tymi potrawami, które Wam na pewno wyjdą idealnie i będą smaczne.
Moja ocena to 8/10, myślę, że to solidna ocena jak na książkę, w której nie ma takiej dawki słodyczy, którą tak uwielbiam.
Pozdrawiam,
Wasza Dominika
Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova
Wydawnictwo: Znak Literanova
Stron: 208
Premiera: 18.03.2015r

1 komentarz:

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger