21:06

#47 [Przedpremierowo] Rachel Van Dyken - Recenzja "Toxic"

„Utrata” była książką, która porwała moje serce i sprawiła, że zakochałam się w twórczości Rachel Van Dyken bezpowrotnie. Czekałam na „Toxic” z niecierpliwością, wiedziałam, że będzie wyjątkowe i niepowtarzalne. Dzięki dobremu sercu Autorki mogłam zapoznać się z „Toxic” zaraz po premierze Utraty, ale niestety mój angielski nie jest na tak zaawansowanym poziomie by czytać książki w tym języku. Dlatego kiedy dorwałam porządne nieoficjalne tłumaczenie to nie wahałam się ani chwili i zaczęłam czytać. Mimo że miałam mnóstwo obowiązków w danej chwili, powstrzymywałam się z całej siły, to nie udało mi się oprzeć i przeczytałam całość nim się obejrzałam.
Jak mi się spodobało?
Zapraszam do opinii poniżej.

Gabe jest bliski załamania, próbuje chronić wszystko co kocha, jednocześnie nikomu nie zdradzając swoich tajemnic. Ma ich kilka i nie są one drobne, wręcz ogromne, a wyjawienie prawdy może przynieść spore komplikacje. Wszystko się z mienia w momencie kiedy poznaję dziewczynę - Saylor, a raczej to ona wpada na niego w momencie kiedy ten jest na granicy załamania. Oboje są dla siebie opoką i mimo że Gabe broni się przed tym uczuciem to ono porywa ich coraz bardziej. Jednak kiedy tajemnice wychodzą na jaw, nie jest łatwo, szczególnie dla Saylor, która myślała, że Gabe to normalny uczeń, nieraz dupek, nie spodziewała się jednak tego czego się dowiaduje z każdym kolejnym dniem.
Książka bezapelacyjnie jest kompletnie inna niż „Utrata”, bardziej prawdziwa, realna i wiarygodna. Pierwszy tom serii, był słodki, lukierkowaty, wiele czytelniczek mówiło, że to przesada. Drugi tom to jakby inna bajka, nawet Gabe jest inny niż w pierwszym tomie. W rozmowie z Rachel zdradziła, że właśnie jego postać sprawiła jej spore trudności, by stał się taki jaki jest w książce. Może dlatego drugi tom tak bardzo przypadł mi do gustu, nawet bardziej niż pierwszy. „Utrata” była takim marzeniem, przeniesieniem się do idealnego życia, cudownego świata, ale Toxic to książka o życiu, o tym jak bardzo ono kopie nas nieraz po tyłku i o tym jak trzeba walczyć, by wygrać z tymi wszystkimi problemami.
Saylor to dziewczyna, która wydaje się być poukładana, z dobrego domu, która wie czego chce i wie jak to osiągnąć to. Jednak po bliższym poznaniu odkrywamy, że jest zagubiona i niepewna otoczenia. Gabe słynie z ciętego dowcipu, z tego że jest arogancki i nie bardzo liczy się ze zdaniem innych. Oboje są dla siebie jak ogień i woda, ale łączą ich dwie rzeczy, uczucie do siebie i do muzyki. Wyrażają swoje emocje poprzez grę na fortepianie, zatracają się w tym i dają ponieść bez reszty. Okoliczności jednak nie pozwalają im na swobodne poddanie się miłości, która jest coraz silniejsza, muszą się hamować i powstrzymywać, bo konsekwencje mogą okazać się niszczące.
Tego, że uwielbiam Rachel Van Dyken nie muszę chyba mówić, bo każdy kto mnie zna i jest na bieżąco z moimi wywiadami, wie, że ta Pani jest moją ulubioną Autorką i super kobietą, która ma genialny kontakt z fanami. Jeszcze trochę i będę mogła ogłosić się jej największa polską fanką, nie ważne w jakim gatunku będzie pisała i jak długo będę musiała czekać na kolejną książkę, na pewno sięgnę po wszystkie jakie wyszły spod jej pióra. W tej chwili na pewno moją ulubioną jest „Toxic” i losy Gabe, a jak tak dalej pójdzie to boję się pytać co będzie w kolejnych polskich wydaniach.
Polecam oczywiście tę powieść z całego serca, jeśli nie spodobała Wam się „Utrata” to na pewno zachwyci Was „Toxic”. Nie będę tutaj podawać powodów, dla których powinniście przeczytać tę książkę, po prostu to zróbcie. Ja tak zrobiłam i nie żałuję, ba jestem dumna, że będę w posiadaniu polskiego egzemplarza i oryginału, będę się tym chwalić i podniecać, bo jest czym, ta książka jest po prostu genialna.
Moja ocena to 10/10, gdyż wywołała u mnie bardzo dużo uczuć, wraz z łzami. Zasłużyła na porządną, mocną dychę.
Pozdrawiam,
Wasza Dominika
 Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Feeria!
Wydawnictwo Feeria Young
Stron: 320
Premiera: 3 czerwca 2015r

4 komentarze:

  1. Wysoko oceniłaś, mi się podobała pierwsza część ;) jestem mocno zainteresowana tym tomem.. Gdy tylko będę miała okazję to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Także chciałabym przeczytać, może będzie opcja kupienia jako e-booka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Także chciałabym przeczytać, może będzie można kupić w wersji e-booka?
    Pierwszy tom wywołał tyle łez u mnie, że nie pamiętam kiedy ostatnio tak płakałam :(

    :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger