21:03

#1 Zapowiedzi 06.2015

#1 Zapowiedzi 06.2015
Maj nie obfitował jakoś specjalnie w recenzje na blogu, nie mogłam się zebrać w sobie i wszystko czekało. Do teraz, kiedy uświadomiłam sobie, że czerwiec przecież będzie obfitował w masę książek, które bym chciała przeczytać. Dlatego postanowiłam zrobić dla Was zapowiedzi, byście mogli się zapoznać się z tym co zobaczycie w danym miesiącu na blogu. Mnie osobiście czerwiec kusi i woła o nowe książki.
Jakie?
Zobaczcie poniżej co najbardziej bym chciała przeczytać.

21:45

#48 Anna Starmach, Maria Kruczek "Lekkość"

#48 Anna Starmach, Maria Kruczek "Lekkość"
Gdy zobaczyłam tę książkę stwierdziłam, że powinna okazać się fajna i przydatna. Przyznaję się, że zamówiłam ją głównie ze względu na moja mamę, by mogła mieć małą pomoc jeśli chodzi o lekkie dania na wakacje, gdy chce na szybko coś przyrządzić. Dodatkowym zaciekawieniem były ćwiczenia jakie są w książce. W domu cieszyli się, że oni wezmą te potrawy, a mi zostawią ćwiczenia, wtedy się z tego śmiałam, ale teraz mam nieco inne zdanie. Nie ukrywam też, że gdy tylko listonosz przyniósł paczkę z książkami od Wydawnictwa Znak, od razu je rozpakowałam, a książka Anny Starmach poszła w ruch po całej rodzinie.
Komu się spodobało najbardziej?
Zapraszam zapoznajcie się z moją pierwszą recenzja książki kulinarna!

21:06

#47 [Przedpremierowo] Rachel Van Dyken - Recenzja "Toxic"

#47 [Przedpremierowo] Rachel Van Dyken - Recenzja "Toxic"
„Utrata” była książką, która porwała moje serce i sprawiła, że zakochałam się w twórczości Rachel Van Dyken bezpowrotnie. Czekałam na „Toxic” z niecierpliwością, wiedziałam, że będzie wyjątkowe i niepowtarzalne. Dzięki dobremu sercu Autorki mogłam zapoznać się z „Toxic” zaraz po premierze Utraty, ale niestety mój angielski nie jest na tak zaawansowanym poziomie by czytać książki w tym języku. Dlatego kiedy dorwałam porządne nieoficjalne tłumaczenie to nie wahałam się ani chwili i zaczęłam czytać. Mimo że miałam mnóstwo obowiązków w danej chwili, powstrzymywałam się z całej siły, to nie udało mi się oprzeć i przeczytałam całość nim się obejrzałam.
Jak mi się spodobało?
Zapraszam do opinii poniżej.

16:19

#46 Recenzja "Jedno małe kłamstwo" K.A.Tucker

#46 Recenzja "Jedno małe kłamstwo" K.A.Tucker
Ach kolejny tom jednej z moich ulubionych serii. „Jedno małe kłamstwo” było pierwszym tomem jakim przeczytałam i nie żałuję. Na pewno byłam zaskoczona, kiedy się dowiedziałam, że to jest seria napisana przez bardzo dobrą pisarkę i że to ja mam okazję ją przeczytać. Sięgnęłam po nią w nudny dzień, gdy powinnam robić na pewno coś innego, a nie czytać(znowu). Lecz zamiast tego wzięłam się za czytanie i nawet jeśli musiałam robić inne rzeczy to trudno. Rozkoszowałam się w losach tym razem Livie i jej życia, które może w końcu zacznie być takie jakie powinno. Książkę czytałam jakiś czas temu i teraz mam ochotę do niej powrócić i przeczytać ją jeszcze raz, specjalnie dla recenzji, ale także dla przyjemności.
Co wyszło z czytania?
Jak mi się spodobało?
Zapraszam poniżej!

17:54

#45 Przedpremierowo! Recenzja "Maybe Someday" Colleen Hoover

#45 Przedpremierowo! Recenzja "Maybe Someday" Colleen Hoover
Ach książka o której było głośno jeszcze na długo przed premierą. Fan page wręcz obfitowały w krótkie cytaty, okładka śledziła mnie wszędzie. Widziałam ją chyba dosłownie wszędzie, tylko nie u mnie na półce. To, że ta książka będzie moja, wiedziałam już w momencie, gdy pierwszy raz ją zobaczyłam, nie podlegało to dyskusji, pragnęłam jej całą sobą. A wiedząc kto jest jej autorką, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Colleen Hoover jest najbardziej znana z „Hopeless”, które pokochał chyba każdy kto czytał. U mnie było podobnie, pokochałam książki tej Autorki i wiedząc, że „Maybe Someday” jest jej autorstwem dosłownie myślałam, że padnę trupem jak jej nie dostanę w swoje dłonie.
Ale udało się i przeczytałam.
Co wynikło z tych kilkuset stron powieści?
Dowiecie się poniżej. Zapraszam.

21:58

#44 Recenzja książki "Na szczycie" K.N.Haner

#44 Recenzja książki "Na szczycie" K.N.Haner
Książka o której już słyszałam wiele i widziałam w wielu miejscach. Kusiła mnie i przekonywała od momentu premiery. Słyszałam sporo dobrego o niej, a i mam znajomych, którzy się nią zachwycają. W weekend postanowiłam, że sprawdzę ją i ja, bo przecież erotyki to mój ulubiony gatunek. Czytam różne książki z tym wątkiem, poczynając od tych lekkich z drobnym dodatkiem erotycznym, aż po takie które wręcz ociekają seksem różnego rodzaju. Dlatego stwierdziłam, że ta powieść będzie dla mnie idealna i na pewno trafi do grona moich ulubionych. Okładka boska, opis również zachęca, przy takiej kombinacji wnętrze musiało być zachwycające. Zabrałam się przeczytałam.
Ale co sądzę o tej książce?
Zachwyciła czy zniechęciła? Wszystko poniżej!
Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger