21:29

#3 Kącik "Grawitacja to suka" - Jakim cudem?

#3 Kącik "Grawitacja to suka" - Jakim cudem?
Miesiąc. Tyle czasu minęło od kiedy zaczęłam regularną, stałą współpracę z moim Katem. Wierzcie mi, gdy sprawdzałam kiedy wypadło pierwsze spotkanie z nim musiałam sprawdzić kilka razy. Nie mogłam uwierzyć, że ten jeden człowiek tak kolosalnie zmienił moje postrzeganie na ćwiczenia. Miesiąc i dwa tygodnie.

18:10

#43 Recenzja książki "Niepokorna" S.C. Stephens!

#43 Recenzja książki "Niepokorna" S.C. Stephens!
Niepokorna! Boże jak ja na nią czekałam, nie mogłam wytrzymać do momentu kiedy przyjedzie listonosz i przyniesie mi mój jedyny, ukochany egzemplarz od Wydawnictwa Akurat. Właśnie dzięki „Niepokornej” zaczęła się moja współpraca z tym wydawnictwem i jestem po prostu prze szczęśliwa. Informacje i zapowiedzi o tej powieści pojawiały się już od dawna, coraz częściej i więcej można było zobaczyć. Bezapelacyjnie dział promocji Akurat postarał się, a wśród moich znajomych roiło się od osób, które również pragnęły tę książkę. Ale ja mam, posiadam i nie mogę uwierzyć we własne szczęście, gdyż strasznie bałam się tej części, a losy bohaterów były w takim momencie, że łatwo można było wszystko zepsuć. Obawy jednak nie powstrzymały mnie przed przeczytaniem.
Co z tego wyszło? Jakie mam wrażenia po zapoznaniu się z treścią?
Zapraszam, wszystkiego dowiecie się poniżej.

13:15

#42 Recenzja książki "Biorąc Oddech" Rebecci Donovan

#42 Recenzja książki "Biorąc Oddech" Rebecci Donovan
Ostatni tom serii Oddechy nosi tytuł „Biorąc Oddech”. Wiele czytelniczek czekało na ten moment, na swój jedyny, niepowtarzalny egzemplarz. Czekały na dzień premiery, w tym gronie byłam i jestem ja. Kiedy przybył kurier z paczką, miałam akurat kolejne spotkanie z Katem i niestety, bądź stety, był on zmuszony na zobaczenie mojego tańca radości. Gdy tylko domofon zaczął dzwonić, w moich oczach zapaliły się lampki, jak w oczach hazardzisty, który widzi kasyno. Niestety do czytania mogłam się zabrać dopiero następnego dnia, a jak się zabrałam to nie przerwałam póki nie dotarłam do ostatniej strony. Czytałam jak zombi, mogli mnie karmić i poić wszystkim co tylko im się podobało, bo i tak nie czułam smaku.
Jak bardzo się wciągnęłam? Co wynikło z siedmiu godzin czytania?
Zapraszam poniżej do przeczytania :)

21:08

Wyniki konkursu "Althea&Oliver"

Wyniki konkursu "Althea&Oliver"
Kiedy zobaczyłam, że w ostatnim tygodniu przybyło zgłoszeń do konkursu, przypomniało mi się, że ogłosiłam go i niedługo się kończy. Niestety mój stan zdrowia, obraził się na mnie i nie współpracował przez aż pięć dni, dlatego dopiero dziś ogłaszam wyniki. Zgłosiło się tylko siedem osób, przez co jest mi troszeczkę przykro, ale te kilka zgłoszeń nie odebrał mi sporego myślenia i kombinowania, kto powinien wygrać.
Dlatego też, iż miałam spory problem, nie mogłam się zdecydować kogo wybrać.

20:57

#41 Przedpremierowo! "Ród. Wiedźmy z Savannah" J.D. Horn

#41 Przedpremierowo! "Ród. Wiedźmy z Savannah" J.D. Horn
„Wiedźmy z Savannah” to powieść, która zapowiadała się bardzo obiecująco. Miałam to szczęście, że objęłam ją patronatem, a to za sprawą zaufania Wydawnictwa Feeria. Książka jeszcze przed premierą wzbudza wielkie emocje, a lista chętnych czytelników wzrasta z każdą chwilą. Mnie samą zachwyciła w momencie, gdy zobaczyłam ją w kwartalniku i przeczytałam jej opis. Wiedziałam, że będzie moja, a także, że może okazać się wielkim hitem. Wszystko zależy od pomysłu i fabuły. Jednak kiedy dostałam ją do przedpremierowej recenzji, nie zwlekałam i zabrałam się za czytanie. Zajęło mi to trochę dłużej niż myślałam, ale przeczytana i gotowa czeka na swoją recenzje.
Ciekawi jakie wrażenie na mnie zrobiła?
Przeczytacie wszystko poniżej
Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger