16:38

#39 Recenzja książki "Eleonora i Park" Rainbow Rowell

„Eleonora i Park” książka, która mnie kusi i przerażała jednocześnie. Opis wydawał się fajny, ale jednak coś cały czas mnie powstrzymywało przed zabraniem się za nią. Okładka ładna, opis ciekawy, wszystko wydaje się dobre i ciekawe, ale... Przełamałam się i jednego dnia usiadłam do czytania. Pierwsze strony przebrnęłam powoli cedząc każde słowo i będąc gotowa w każdej chwili rzucić książkę w cholerę. Jednak tego nie zrobiłam, po paru stronach pojawił się kolejne, po nich następne, aż dobrnęłam do ostatniej trzysta czterdziestej strony.
Jak ci mi się podobało? Czy słusznie bałam się czytać?
Wszystko poniżej, zapraszam.
Park jest dość popularny w szkole. Na siłę nie wybija się pośród uczniów, ale jest lubiany i rozpoznawalny wśród rówieśników. W domu układa mu się dobrze, kochający rodzice, rodzeństwo, które trochę irytuje ale bez niego to nie było to. Jednym zdaniem Park urodził się w czepcu. Co innego można powiedzieć o Eleonorze. Jej życie jest dużo cięższe, a dokładnie życie z ojczymem, który jest dupkiem jakich mało. W końcu kończy się tak, że dziewczyna zaczyna nową szkołę i już pierwszego dnia poznaje Parka w autobusie szkolnym. Chłopak zrobił dobry uczynek, robiąc miejsce w Eleonorze obok siebie, która wyglądała dość oryginalnie. Mnóstwo bransoletek, naszyjników, do tego nie należała do najchudszych. Wszystko zmienia się w ich dotychczasowym życiu w dniu kiedy się poznają, to sprawia, że oboje postrzegają inaczej otoczenie. Eleonora dzięki Parku stała się bardziej otwarta na ludzi i mniej wstydliwa, chłopak wydobył z dziewczyny to co piękne i sprawił, że zawalczyła o swoje. Za w dzięki Eleonorze, Park wydoroślał. Zaczął podejmować więcej samodzielnych decyzji, a także nie bał się ich konsekwencji jeśli wiedział, że dana decyzja jest prawdziwa i słuszna.
Nie myślcie jednak, że w tej książce wszystko jest pięknie i idealnie. Otóż nie, jest bardzo skomplikowanie, a bohaterzy zanim zaczną prawidłowo działać muszą przejść bardzo długą drogę. Żadne z nich nie ma łatwo, lecz to Eleonora ma gorzej, gdyż ojczym jest jej największym koszmarem i zjawą. Nigdy nie wiadomo czego się po nim spodziewać, ani w jaki sposób zareaguje na daną rzecz. Trzeba uważać jak koło niego się chodzi. Najgorszą rzeczą w tym wszystkim jest to, że mama Eleonory nie robi nic, by odejść od tego potwora. Zgadza się na takie podłe traktowanie z pokorą i schyloną głową. U Parka rodzina całkiem inaczej, rodzice się kochają, uwielbiają swoje dzieci, ale jednak Park czuje się niedoceniony przez ojca. Ma wrażenie jakby jego ojciec nie cenił sobie tego jaki Park jest i tego jak podchodzi do świata. Chłopak czuje się niższy szczeblem bracie, aż w końcu nie wytrzymuje i wybucha.
Książka jest napisana bardzo poprawnie, czyta ją się lekko i przyjemnie, pomimo poważnych wątków w niej poruszanych. Ostatnimi czasy, pojawia się bardzo dużo powieści z rozdziałami podzielonymi na bohaterów. Tak też jest w tek książce, jeden rozdział Park, jeden Eleonora. Coraz bardziej mi się to podoba, gdyż możemy zobaczyć wydarzenia bohaterów z dwóch miejsc. Pokazuje to, że białe nie zawsze jest białe, a czarne nie zawsze jest czarne. Pozwala to także Autorce na poszerzenie fabuły i ukazywanie coraz to nowszych uczuć.
„Eleonora i Park” to powieść o życiu i o tym jak trudno nieraz dokonać wyboru, a także o tym, że nie zawsze układa się tak jak tego chcemy. Powieść jest dla młodzieży, jednak myślę, że wiele dorosłych także by mogło przeczytać tę książkę by zobaczyć jak działa mózg nastolatka. Jeszcze jedną rzeczą, którą chciałam podkreślić to na początku książki jest napisane, że wydarzenia są z 1984 roku. Czy to dobrze? Nie wiem szczerze, gdyż nie bardzo dało się odczuć różnicę trzydziestu lat. Uważam, że Autorka mogłam wpleść trochę więcej opisów związanych z tamtymi czasami, a tymczasem nie zrobiło to większej różnicy, czy wydarzenia byłyby teraz czy te kilkadziesiąt lat temu.
Moja ocena to 8/10, książka jest bardzo dobra, przyjemna i warta polecenia, dlatego to robię. Czytajcie!
Pozdrawiam,
Wasza Dominika

4 komentarze:

  1. Koleżanka właśnie ją kupiła, więc jak przeczyta, ja na pewno też po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją już za sobą i bardzo się cieszę, bo rzeczywiście jest godna plecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam i obeszło się bez fajerwerków, ale najgorsza też nie była. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger