18:26

Wywiad z Rachel Van Dyken / Interview With Rachel Van Dyken

Wywiad z Rachel Van Dyken / Interview With Rachel Van Dyken
Przeprowadziłam już kilka wywiadów z polskimi Autorami, ale kiedy dostałam potwierdzającą odpowiedź od Pani Rachel, myślałam, że umrę z radości. Kobieta przemiła, sympatyczna o wielkim sercu. Ogromną przyjemnością było przeprowadzenia z nią wywiadu, a możliwość poznania jej sprawiła, że na nowo uwierzyłam iż na świecie są wciąż dobrzy ludzie o anielskiej duszy. Dziękuję Pani Rachel Van Dyken i zapraszam do czytania. | I have interviewed a few Polish authors but when I got the positive response from Mrs. Rachel I thought I was gonna die out of happiness. The woman is really nice, down to earth and has a great heart. It was such a pleasure interviewing her and the possibillity of knowing her made me believe in angel-souled people again. I thank Mrs. Rachel Van Dyken a lot, enjoy your reading.

21:03

#35 Recenzja książki "After: Płomień pod moją skórą" Anna Todd

#35 Recenzja książki "After: Płomień pod moją skórą" Anna Todd
Nowość na rynku, która przypadkiem dostała się w moje dłonie i która całkowicie przypadkiem uderzyła mi do głowy jak dobre wino. Czytając opis tej książki, myślałam „No może być okay, można przeczytać na zabicie nudy”. Tak też zrobiłam, sięgnęłam po tę powieść i zaczęłam czytać. Przy niej osiągnęłam mój stan „Zombi Mode”, w którym naprawdę zachowuję się jak zombi. Nie słyszę i nie widzę nic innego prócz książki. Byłam tak zaczyna w tej historii, że nawet już pod koniec dnia rodzina omijała mój pokój, bo wiedzieli, że i tak ze mną nie złapią kontaktu.
Co mną tak wstrząsnęło?
Przeczytajcie poniżej.

19:19

#34 Recenzja książki "Dlatego mnie kochasz" Magdalena Kołosowska

#34 Recenzja książki "Dlatego mnie kochasz" Magdalena Kołosowska
Ach Feeria, kochana Feeria. Od kiedy tylko zaczęłam współpracować z tym wydawnictwem, zaskakuje mnie nowymi pozycjami, coraz to szerszej tematyki. Jeszcze chyba nie przeszłam obok żadnej z ich powieści obojętnie. Kolejne ich zapowiedzi wywołują u mnie coraz to nowsze emocje. Bardzo silne emocje spowodowała u mnie zapowiedź książki „Dlatego mnie kochasz” Magdaleny Kołosowkiej. Niby okładka i opis mnie zachęcały, ale jednak czułam niepewność bo to polska pisarka, której do tej pory nie znałam. I mimo że polscy pisarze robią się coraz lepsi, to nieraz człowiek ma wciąż wątpliwości, lecz postanowiłam zaufać wyborze Feerii i poprosiłam o egzemplarz recenzencki, który dostałam.
Jak sprawił się kredyt zaufania? Czy zawiodłam się, a może wręcz przeciwnie?
Wszystko poniżej.

17:21

Własne strachy czyli mój pokonany lęk

Własne strachy czyli mój pokonany lęk
Rehabilitacja. To słowo stało się moją piętą Achillesową już kilkanaście lat temu. Kiedy słyszałam to stwierdzenie, w moich oczach pojawiał się strach, a dłonie robiły się zimne. Każdy kto poruszał ten temat w mojej obecności trafiał na ogromny mur nie do przebicia. Nie docierały do mnie słowa przyjaciół i rodziny. Gdybym mogła, to bym uciekała z krzykiem gdzie pieprz rośnie. Wszystko za sprawą dzieciństwa i kilku lat właśnie takowej rehabilitacji.
Chcę Wam przedstawić mój pogląd na ćwiczenia, jaki miałam przez te lata i jaki mam teraz, a także co sprawiło, że zaczęłam się głębiej zastanawiać nad sensem tych cierpień.

20:19

#33 Recenzja książki "Utrata" Rachel Van Dyken

#33 Recenzja książki "Utrata" Rachel Van Dyken
„Utrata” to książka, na którą czekałam naprawdę długo. Od kiedy tylko zobaczyłam ją w kwartalniku Feerii, nie mogłam się doczekać, każdy dzień był męką, gdyż już po opisie wiedziałam, że mi się spodoba. Na domiar tego okładka, która pojawiała się ostatnio coraz częściej w internecie, nie dawała mi spokoju. Czekałam i czekałam. Dni do premiery zbliżały się wielkimi krokami, a ja niepokoiłam się coraz bardziej, gdyż kurier z moim egzemplarzem gdzieś zaginął. Nie pojawiał się u mnie aż do wczorajszego dnia. Nawet nie wyobrażacie sobie mojej radości, kiedy w końcu trzymałam w dłoniach tę książkę. Uśmiech od ucha do ucha, klaskanie w dłonie jak typowa blondynka, a także miłe zdenerwowanie w brzuchu. To były oznaki jakie rzadko odczuwam przed lekturą, byłam podekscytowana jak mało kiedy. Ale w końcu zabrałam się za czytanie co zresztą mogliście zauważyć na mojej stronie na Facebooku.
Jak przebiegło moje czytanie? Czy mi się podobało?
Wszystko już opowiadam.

18:28

#32 Recenzja książki "Lato drugiej szansy" Morgan Matson

#32 Recenzja książki "Lato drugiej szansy" Morgan Matson
Morgan Matson, to pisarka, która przypadła mi bardzo do gustu. Pierwszy raz spotkałam się z nią przy jej powieści „Aż po horyzont” recenzja. Tamta powieść sprawiła, że pokochałam styl tej autorki i dlatego, gdy tylko zobaczyłam jej książkę „Lato drugiej szansy”, nie mogłam się doczekać, aż po nią sięgnę i się z nią zapoznam. Opis dołączony do okładki tym bardziej mnie kusił i długo nie wytrzymałam, by nie otworzyć na pierwszej stronie i nie zacząć czytać.
Czy mi się spodobało?
Zobaczcie.

22:21

#31 Recenzja książki "Kostka" Izy Korsaj

#31 Recenzja książki "Kostka" Izy Korsaj
Książki z typu horror i groza nie są u mnie częstym nabytkiem, a wręcz ich unikam, gdyż są zbyt mocne dla mnie i nie czuję przy nich dobrze. Nie znaczy to jednak, że uważam je za złe, są one po prostu dla ludzi o mocnych nerwach. Taką książką właśnie jest powieść Izy Korsaj „Kostka”. Poznałam się z tą autorką ponad rok temu i to właśnie wtedy miałam okazję odkryć jej mroczne oblicze. Co z tego wynikło? Czy przekonała mnie do tego gatunku?
Wszystko poniżej.

17:56

KONKURS! Wygraj "Oddychając z Trudem"!

KONKURS! Wygraj "Oddychając z Trudem"!
Witajcie!

Kiedy wybiła premiera „Oddychając z Trudem”, na książkę rzuciło się wiele blogerek w tym ja. Sporo z nich miało po dwa egzemplarze jak ja i robiło konkursy. Też postanowiłam zrobić konkurs, jednak poczekałam trochę by nie było takiego natłoku i teraz go organizuję. Pytanie konkursowe jest trochę inne niż poprzednim razem, tym razem liczę na Waszą kreatywność. Osoba, która najbardziej się postara, zdobędzie „Oddychając z Trudem”. Gotowi? To do dzieła!

20:51

Bourjois Rouge Edition Velvet recenzja odcieni Personne ne rouge i Ole Flamingo.

Bourjois Rouge Edition Velvet recenzja odcieni Personne ne rouge i Ole Flamingo.
Bourjois Rouge Edition Velvet. To piękne cztery słowa, które wywołują u mnie palpitację serca i ślinotok. Mówi się, że faceci są psami na baby, ja jestem psem na te szminki. Pierwsza recenzja dwóch odcieni jakie posiadałam pojawiła się jakiś czas temu. Jednak w święta Gwiazdor uszczęśliwił mnie kolejnymi dwoma odcieniami. Nawet nie potraficie sobie wyobrazić jak bardzo się cieszyłam. To, że czerwień to mój ulubiony kolor szminek, nie jest tajemnicą, ani to, że posiadam kilka różnych szminek w podobnych odcieniach czerwieni, jednak wciąż twierdzę, że różnią się od siebie kolosalnie.
Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger