20:29

Podsumowanie premier w Wydawnictwie Feeria!

W tym tygodniu na rynku literackim pojawiło się kilka premier, wydawnictwa przeganiają się w coraz to nowszych i lepszych książkach, a czytelnicy nie mogą się doczekać kiedy ich powieści wreszcie trafią do księgarń. Do mnie również trafiły dwie premiery tego tygodnia i to od jednego wydawnictwa – Feerii. Tym sposobem wpadłam na pomysł by napisać kilka słów o premierach z tego tygodnia, które wyszły spod skrzydeł właśnie Feeri. Stwierdziłam dlaczego by nie przybliżyć Wam tego, co każda książkoholiczka kocha.
Wiem, że premierę miały trzy książki „Oddychając z trudem” „ Zac & Mia” a także „Pośród żółtych płatków róż”. Trzy różne powieści, trzy różne historie, a jeden dzień premierowy. Nie mogło być większej uczty dla czytelników. Każdy kto czekał tyle czasu na te książki co ja, rzucił się na nie w jednej sekundzie. Do mnie trafiły „Zac & Mia” oraz „Oddychając z trudem”. Trzeciej książki niestety nie wzięłam dla siebie, jednak widziałam, że zbiera bardzo pochlebne opinie wśród bloggerek.
Zacznijmy właśnie od niej. „Pośród żółtych płatków róż” powieść polskiej pisarki Gabrieli Gargaś ma na swoim koncie już kilka wydanych książek m.in. „Jutra może nie być”, „W plątaninie uczuć” czy „Trudna miłość”. Mnie samej nie udało się jeszcze spotkać z jej twórczością, jednak właśnie po opiniach jakie możemy przeczytać na różnych blogach czy portalach literackich, dowiadujemy się o dużej wyobraźni Autorki, sumienności w pisaniu, a także o tym, że spełnia się w tym co robi. Recenzje pozytywne, pisarka, która wie jak podbić polski rynek, czego chcieć więcej. Polecam Wam tę pozycję i sama na pewno po nią sięgnę.
Kilka osób, różne życiowe drogi, rozmaite wybory, nie zawsze jasne motywacje. Zuza, Joanna, Michał, Robert, Milena, Wojtek, ciocia Zosia i jej ukochany Zygmunt to prawdziwi, pełnowymiarowi ludzie. Bohaterowie Gabrieli Gargaś żyją w świecie, który nie jest czarno-biały, i oni też nie są czarno-biali – podejmują trudne, nieraz kontrowersyjne decyzje, wiążą się z nieodpowiednimi ludźmi, szukają siebie – i nie zawsze znajdują. Zawsze jednak dążą do szczęścia, pragną i desperacko poszukują miłości. Miłości, która nadaje sens życiu, która sprawia, że chcesz śmiać się głośno i oddychać pełną piersią.
Życie pisze różne scenariusze, a my nie zawsze dokonujemy właściwych wyborów. Nie mamy prawa osądzać wyborów i moralności innych, bo nigdy nie znaleźliśmy się na ich miejscu i nie wiemy, co nimi kieruje. Czasami nic nie jest takie, jak nam się wydaje. Nie zawsze miłość wygrywa, może tylko w bajkach. Nie zawsze rozum bierze górę nad pożądaniem, a namiętność potrafi być zgubna. Każdy wybór niesie za sobą konsekwencje. Niekiedy dobre, innym razem złe. Na nic nie mamy stuprocentowej gwarancji, a tym bardziej na miłość. Na tym polega istota życia.””
źródło: wydawnictwofeeria.pl
Drugą książka jaką chce Wam przybliżyć to powieść „Zac & Mia”. Jak pisałam w recenzji, czekałam na tę historię z niecierpliwością, dosłownie nosiło mnie, a kiedy dowiedziałam się, że parę osób dostało powieść w pierwszych dniach stycznia, moje serce wręcz krwawiło. Jednak nie poddałam się i obliczałam dni, aż kurier przywiezie do mnie tę cudowną książkę, a kiedy już ją dostałam to wręcz się na nią rzuciłam. Okazała się być bardzo uczuciowa, z przesłaniem i nie skrywała żadnych tajemnic o poruszanych tam chorobach. Była po prostu szczera i prawdziwa, tak bym określiła ją dwoma słowami. Pierwszy tom serii „Real Love” podbija serca czytelników, lecz nie zapominajmy, że to trylogia i kolejne dwa nas czekają, oraz mogą przynieść wiele zmian jak i łez. Czekam niecierpliwie i myślę, że Wy także powinniście.
17-letni Zac jest chory na raka. W zasadzie mieszka w szpitalu i z pełnym rezygnacji optymizmem znosi wszystkie niewygody takiego życia. Coś się zmienia, gdy do pokoju obok wprowadza się Mia – zadziorna, wściekła na cały świat fanka Lady Gagi. Bardzo wiele ich dzieli – w prawdziwym świecie pewnie nigdy by się nie spotkali. Tu jednak obowiązują inne reguły, więc ich relacja, rozpoczęta stuknięciem w ścianę, staje się coraz silniejsza. Pobyt w szpitalu wymaga odwagi, ale żeby z niego wyjść, potrzeba jej jeszcze więcej. Czy Zac i Mia spotkają się poza szpitalem – i już razem pozostaną?
Bardzo emocjonalna, pełna humoru, realna opowieść o relacji dwojga nastolatków w obliczu groźnej choroby.”
źródło: wydawnictwofeeria.pl
Trzecia powieść, która chciałabym podsumować i już na początku Wam polecić to „Oddychając z trudem”. Drugi tom serii „Oddechy” podbija wiele serce na świecie. U nas w kraju zbiera nie mniejsze żniwo, mnie wcale to nie dziwi, gdyż historia Emmy jest poruszająca i wywołuje u nas przeróżne emocje. Pierwszy tom sprawił, że wyczekiwaliśmy z niecierpliwością drugiego, a kiedy ten się pojawił, recenzentki, które wcześniej się z nim spotkały, rzuciły się masowo, a w internecie zaczęły pojawiać się coraz to nowsze opinie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy nie spotkałam się jeszcze z żadna negatywna recenzją. Stawia to tę książkę w bardzo dobrym świetle i skłania coraz więcej osób, by po nią sięgnąć. Sama popycham znajomych by przeczytali tę pozycję, gdyż jest warta każdego grosza. Polecam Wam całą serie, czytajcie, piszcie opinie i delektujcie się tą historią, ponieważ warto, a nawet i trzeba.
Emma przetrwała dramatyczną noc w domu swojej ciotki, ale niewiele z niej pamięta. Obudziła się w szpitalnym łóżku, w koszmarnym stanie. Odbył się proces sądowy, w którym na szczęście nie musiała uczestniczyć. Teraz Carol nie może już zrobić jej nic złego, ale wysoką ceną za to jest utrata kontaktu z Laylą i Jackiem.
Emma wróciła do szkoły i na boisko, i stara się po prostu prowadzić zwyczajne życie nastolatki, z wierną Sarą i oddanym Evanem u boku. Nie jest to jednak łatwe – wciąż budzi się zlana potem po koszmarnych snach, a na ulicach prześladują ciekawskie spojrzenia. Gdy decyduje się zamieszkać ze swoją matką, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Tak trudno oddychać, gdy trzeba radzić sobie z tak silnymi emocjami…”
źródło: wydawnictwofeeria.pl

To koniec podsumowania na tę chwilę. Feeria bardzo się postarała i sprawiła, że początek tego roku zaczął się dla czytelników bardzo obficie w dobre książki. Obdarzyła nas genialnymi pozycjami, które poruszają delikatne struny naszych uczuć. Lecz chce Was uprzedzić, że to nie koniec z takimi dobrymi premierami. Wydawnictwo Feeria szykuje w tym roku wiele powieści, które nas porwą i sprawią, że nasze serca zabiją mocniej. Wyczekujcie cierpliwie razem ze mną.
Pozdrawiam
Wasza Dominika.

7 komentarzy:

  1. Bardzo chcę przeczytać ,,Zac & Mia" !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie nie zaciekawiły te tytuły. Pewnie kolejne, książki bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się. Uważam, że te książki warto czytać, bo przekazują nam wiele emocji oraz dużo treści, która daje do myślenia.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. "Powód by oddychać" muszę przeczytać :)
    "Zac & Mia" bardzo chcę :)
    http://be-here-now-and-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger