21:30

#19 Przedpremierowa recenzja książki "Cena Odwagi" Ewy Seno/ {re-premiere book review "Price of courage" Ewa Seno

Cena odwagi to drugą cześć serii „Antilia”, recenzję pierwszego tomu mieliście okazje przeczytać tutaj, a zanim jeszcze zdążyła „wystygnąć”, ja rzuciłam się na drugi tom. W świecie recenzentek i maniaków czytania, na pewno obiło Wam się o tej serii o uszy. Dużo reklam, konkursy, aż i ja się skusiłam na to. Miałam zahamowania, bo polscy pisarze nie są jakoś bardzo rozpoznawalni i nadal mam strach po nich sięgać. Taki sam strach miałam z tymi dwoma częściami. Jak pierwszą przetrawiłam tak druga, cóż... Przeczytajcie sami co o niej sadzę.

Nina poznała nowy świat, swoich wrogów, część poddanych, teraz przyszedł czas na trening i pokonanie największego wroga, który poluje na jej życie. Książka zaczyna się od momentu, gdy Nina zastanawia się nad życiem i nad tym co ją spotkało, głowi się czemu to na nią spadło to wszystko, boi się czy da rade podołać zadaniu jakie zostało jej wyznaczone. Następnie akcja rusza z kopyta i bohaterowie. Do Niny, Nicka, Chrisa i Kate, dołączają „strażnicy królewny”, którzy mają bronić jej przed złem, a nawet i ryzykować własnym życiem. Poznaje nowych mężczyzn, którzy bronią jej i mają naprawdę ciekawe moce, które oczywiście prezentują. I oto wszyscy razem wyruszają na poszukiwanie pewnego maga, który ma pomóc Ninie zapanować nad mocami, a także pomóc w treningu. Dzięki tej wyprawie w poszukiwaniu magika (Niczym Indiana Jones, tak mi się skojarzyło), możemy podróżować między światami. Autorka przedstawia nam groźne gatunki, magików, stwory, rośliny. Do tych wszystkich nowych miejsc są historie, które opowiadają jak powstało dane miejsce, dany świat. Dzieję jest wiele różnych rzeczy, ale tego już nie będę zdradzać.
Opisałam Wam mniej więcej wydarzenia jakie dzieją się w tej książce, teraz przyszedł czas na moje uwagi, bo mimo że mam ich sporo, to wyłożę tutaj tylko kilka, które najbardziej mi nie dają spokoju. Nina, jak pisałam już w recenzji pierwszego tomu, irytowała mnie swoim zachowaniem, tym że w jednym momencie płacze, jest bliska załamania i głębokiej depresji, a za sekundę rzuca się na faceta pełna namiętności. Rozumiem można mieć na kogoś ochotę, ale no ludzie bez przesady, w tej części było podobnie. Co prawda nie było już ich trzech, ale to nadal było dla mnie dziwne i mało smaczne, że w jednej chwili całuję się z jednym, idzie do pokoju i tam oddaje się drugiemu. Do tego kolejna rzecz, która mnie nieco zniechęciła to to, że gdy bohaterowie odwiedzają światy (bodajże pięć) to mamy historyjkę, nieraz są to dwie. I mimo że właśnie fajne były opisy tych miejsc i to jednak jak dla mnie było tego za dużo odrobinę, gdyż na koniec książki byłam ledwo w stanie spamiętać imiona, gdzie o nazwach planet nie było mowy. Strasznie dużo treści i wydarzeń jak dla mnie. No i ostatnia rzecz, o której chce powiedzieć to walka na koniec. Przygotowań do tej walki było około trzystu stron, natomiast sama „wojna” okazała się momentem tak krótkim, że nawet ledwo co człowiek zauważa a już jest po całej „imprezie”. Jednak najbardziej co mnie zaskoczył, załamało i rozśmieszyło(to był histeryczny śmiech) to zakończenie. Moje pytanie to: Naprawdę? Serio?
Pomysł na książkę jest cudowny, gdyby to inaczej ubrać i zrobić inną z charakteru bohaterkę, to było by cudowne. Sama książka jest napisana poprawnie, język jest idealny do czytania wieczorami, nie wymaga dużego skupienia, szybko lecimy z treścią, ale jednocześnie nie pozwala się oderwać od niej, aż do ostatnich stron. Dlatego też moje serce krwawi, gdy widzę wielki potencjał i genialny pomysł, ubrany no powiedźmy szczerze, jak dla mnie kiepsko. Pewnie wielu z Was mnie zje, pożre i zrobi moją podobiznę na laleczkach vodoo, ale no nie mogę inaczej. Gryzłam się długo by napisać tę recenzje i szczerość wygrała. Jest to przedpremierowa recenzja i nie ważne jak bardzo bym chciała to nie mogę napisać jej tylko w pozytywnym świetle.
Pozycja jest dobra, poprawna, dobrze napisana, ale czegoś mi w niej brakuje.
Dlatego też moja ocena to 6/10. Odważnych zapraszam do zapoznania się z tą książką, a także polecam ją innym, bo jest po prostu mówiąc potocznie „spoko”.
Pozdrawiam Was
Wasza Dominika


         Price of courage
Price of courage is a sequel of "Antilia" series, review of the first tome you could read here, and even before it had a chance to "cool down" I threw myself for the sequel. In a world of reviewers and reading maniacs you surely have heard about this series. Many adverts, contests so even I got tempted. I had inhibitions, because polish writers aren't really well-known and I'm still afraid of reaching their books. The same fear I had with those two. I got through the first one somehow, but the second, well...Read yourself what I think of it.
Nina's met a brand new world, her enemies, part of subjects, now there's time for training and defeating the greatest enemy who hunts for her life. The book strats with the moment of Nina wondering about her life and what happened to her, she's puzzling why it all has felt down on her, she's afraid because she doesn't know if she can manage the task that was assigned her.
Then the action and characters gain momentum. To Nina, Nick, Chris and Kate join "princess guards" who are supposed to protect her from evil and even risk their lives if needed. She meets new men who protect her and have really interesting powers that they obviously show. Together they go looking for a certain magician who is supposed to help Nina during training and to control her powers. Thanks to this journey (like Indiana Jones, just my association) they can travel between worlds. The author shows us dangerous species: magicians, creatures, plants. To all those places there are stories telling how the place, the world was created. A lot of things happen, but I won't tell you about them.
More or less I described you the events that happen in the book, now it's time for my comments because even though there's many I'll only tell you about some of them, those that bother me the most. Nina, like I said in the previous review, was iritating me with her behaviour, with the fact in one moment she cries, she's close to a mental break down and deep depression, and the next second she throws herself passionatly for some dude. I get it, you can desire someone, but people come on, it was the same all over again in the sequel. Right, there weren't three of them now, but it kept being weird and distasteful that in one moment she kisses one guy, and the next second she goes to another room and gives herself away to another one. One more thing that discouraged me is that when the characters visit the worlds (five of them) we got a story, time to time there're two. And even though all those descriptions of places were amazing, it was too much for me, because at the end of the book I could barely remember the names, not to mention planets. Too much content and events as for me. And the last thing I want to tell you is the final fight. There were about 300 pages of preparations for the fight and the war itself turned out to be such a short moment you could barely notice it and it was over. The most surprising, disspointing and hilarious (is was a hysterical laughter) was the ending. My question is: really? Seriously?
Idea of the book would be brilliant if it was written differently and if the main character had a different personality. The book itself is written correctly, language is perfect to read on the evenings, doesn't require being focus, it's read quickly but at the same time it won't let us leave it until the last page. That's why my heart's bleeding when I see such a potential and a brilliant idea made, let's be honest, badly as for me. I guess many of you want to eat me and make my version of vodoo doll but I can't change my mind. I was struggling a lot of time to wriite this review and honesty won. It's a pre-premiere review and no matter how much I want it I can't write it only from the bright side.
The book is good, right, well written but it has a lack of something.
That's why my rate is 6/10. I encourage the brave ones to take the book and I also recommend it to the others, because it's, colloquially speaking, cool.
Greetings,
Your Dominika

13 komentarzy:

  1. Świetnie ujęłaś wszystkie niedociągnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Normally I do not learn article on blogs, howeverr
    I wish to say that this write-up very forced me to try and do so!
    Your writing taste has been amaaed me. Thank you, quite great
    article.

    my web site shrb roses; http://toysthatreachforthesky.weebly.com,

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, powiem ci, że zainteresowałaś mnie, myślę, iż sięgnę po ten tytuł i z wielką chęcią oddam się lekturze przy ciepłym kakao. Pozostaje gratulować szczerości w twojej przedpremierowej recenzji i życzyć wytrwałości w pisaniu następnych.
    Pozdrawiam, Morvenna

    OdpowiedzUsuń
  4. Thanks ffor sharing your thoughts on article writing.
    Regards

    Also visit my blog get a mentor ()

    OdpowiedzUsuń
  5. Greetings from Ohio! I'm bored at work so I decided to check out your website on my iphone during lunch break.

    I love the info you provide here and can't wait
    to take a look when I get home. I'm surprised at how quick your blog loaded on my phone ..
    I'm not even using WIFI, just 3G .. Anyhow, good site!


    Here is my homepage :: Cheap

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks very interesting blog!

    Feel free to visit my homepage cartier bracelet

    OdpowiedzUsuń
  7. First of all I want to say superb blog! I had a quick question that I'd like to ask if you
    do not mind. I was interested to know how you center yourself and clear your mind before writing.

    I've had a tough time clearing my mind in getting my thoughts out.
    I do enjoy writing however it just seems like the first 10 tto 15 minutes tend to be lost just trying
    tto figure out how to begin. Any recommendations or tips? Thank you!



    Here is my website :: Ask.fm tracker

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello! This is myy 1st comment here so I just wanted
    to give a quick shout out and say I really enjoy reading through your articles.
    Can you recommend any other blogs/websites/forums that
    cofer tthe same topics? Thanks!

    Also visit my web site - preparing food aheead - myhealthydrinksandsmoothies.hpage.com,

    OdpowiedzUsuń
  9. Hey very nice blog!

    my homepage - flashcard cho be

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż, że tak to określę... Jeśli nie znasz się na pisaniu recenzji, to ich nie pisz. W swojej "recenzji" pisałaś, że bohaterka Cię irytuje, a ta Emily z Twojej książeczki z Bożej łaskie wcale nie była lepsza.
    Pozdrawiam i życzę zapoznania się ze słownikami: ortograficznymi, interpunkcyjnymi i poprawnej polszczyzny ( jeśli wiesz, że takie słowniki w ogóle istnieją )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Jestem świadoma błędów jakie są Demonie, ale na tym polega pisanie i uczenie się go, żeby nie popełniać błędów ponownie. Każda recenzentka Demona wyraziła szczerze swoją opinię, więc i ja wyrażam swoją.
      Pozdrawiam
      Dominika

      Usuń
  11. Jakoś nie wygląda, że byś chociaż próbowała się nauczyć pisać...

    OdpowiedzUsuń
  12. What's up everyone, it's my first visit at this web page, and post is actually fruitful in favor of me, keep up posting these types of content.



    Also visit my weblog: real estate 97080

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger