13:03

Wywiad z Grzegorzem Iwańczykiem - kryminalnym debiutem.

Trzyma napięcie do ostatniej chwili, nie wiadomo co się zdarzy, zaskakującego wątki. To są trzy, z wielu atrybutów, które posiada Pan Grzegorz Iwańczyk. Pozytywne opinie, zachwyceni czytelnicy, którzy chcą więcej i więcej jego powieści. Debiut „Nocna Zmiana” okazał się strzałem w dziesiątkę miłośnicy kryminałów; nie mogą się doczekać kolejnej części.

Standardowe pytanie u mnie. Kiedy zaczęła się Pana fascynacja pisaniem?
Zdjęcie z prywatnej galerii Autora
Już od młodych lat pisywałem krótkie opowiadania pod poduszkę. W szkole podstawowej, czy w czasach uczęszczania do Liceum. Były to jednak krótkie, składające się z kilku stron, próby literackie. Później miałem dłuższą przerwę w pisaniu. Widać, po tych kilku czy nawet kilkunastu latach przestoju, skumulowała się we mnie energia do pisania i tak doszło do powstania mojej pierwszej, bardziej profesjonalnej, powieści – „Nocna zmiana”.
Co Pana ujęło w tej dziedzinie? Czemu pisanie, a nie coś innego?
Pisanie daje mi możliwości używania mojej kreatywności, wyobraźni, pomysłów przy jednoczesnym braku jakichkolwiek ograniczeń z zewnątrz. Zawsze czułem dużą potrzebę wolności i lubiłem robić wszystko po swojemu. Z tego też powodu nie zrobiłem do tej pory większej kariery w firmach moich dotychczasowych pracodawców ;) Pisanie książek daje mi taką wolność i swobodę tworzenia rzeczy po swojemu. Jednak głównym „motorem napędowym” przy pisaniu „Nocnej zmiany” było dla mnie wyobrażenie sobie osób czytających mój kryminał; ich zszokowanych, zaskoczonych i zaciekawionych dalszą treścią twarzy.
Pierwsze teksty jakie Pan napisał, zadowalają Pana?
Jeśli chodzi o moje dawne opowiadania to ostatnio odgrzebałem je i przejrzałem. Muszę powiedzieć, że zaskoczyły mnie pozytywnie swoją fabułą i poczuciem humoru biorąc pod uwagę mój ówczesny, młody wiek. Niestety jakość tworzonych zdań nie była najlepsza, ale to akurat raczej nigdy nie będzie moją silną stroną. W „Nocnej zmianie” ten aspekt również nie do końca mnie zadowala.
Skąd pomysł na „Nocną Zmianę”?
Pomysł pojawił się nagle i w zasadzie w ciągu dwóch dni stworzyłem cały szkielet fabuły. Na miejsce i czas dokonywanych zbrodni – nocna zmiana w centrali Banku, na sali call center – wpadłem od razu z tej przyczyny, że kilka lat temu pracowałem jako taki konsultant i praca na zmianie nocnej była dla mnie niezapomnianym przeżyciem. Pewnego wieczoru podjąłem decyzję, że spróbuję napisać książkę, wróciłem do domu, wziąłem kartkę, długopis i tak to się zaczęło.
Pana książka „Nocna zmiana” zbiera bardzo pozytywne oceny. Co jest sukcesem tej powieści, że ludzie tak ją chwalą?
Z opinii recenzentów, moich znajomych i innych, którzy przeczytali moją książkę wynika, że sukcesem tej powieści jest bardzo dynamiczna i zaskakująca fabuła. W tej książce nie ma dużej ilości szczegółowych opisów. Panuje w niej akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Fabuła jest dość zawiła i nie da się przewidzieć co będzie dalej, po prostu się nie da Nie sposób się nudzić z tą książką – to jej największa zaleta. Takie są dotychczasowe opinie i w pełni się z nimi zgadzam.
Planuję Pan kolejne powieści? Ten sam gatunek, czy sięgnie Pan po coś innego?
Obecnie mam bardzo mało czasu na pisanie. Jednak bez wątpienia planuję wydać drugą powieść kryminalną, będącą kontynuacją „Nocnej zmiany”. Czy jakieś inne gatunki? W tym momencie nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
Jaki jest przepis na dobry, trzymający w napięciu kryminał?
Po pierwsze trzeba stworzyć ciekawe postaci, których los nie będzie obojętny czytelnikom. Po drugie fabuła nie może być banalna i przewidywalna. Musi zaskakiwać do samego końca i przez cały czas wprowadzać czytającą osobę w błędne myślenie o tym, co się zaraz wydarzy. Po trzecie warto wprowadzać punkty kulminacyjne na koniec każdego rozdziału. To nie pozwoli czytelnikowi na szybkie odłożenie książki.
Jak idą prace nad kontynuacją Nocnej Zmiany?
Cały szkic fabuły już mam. Jednak, jak już wspominałem, obecnie mam mało czasu na pisanie. Myślę jednak, że jest duża szansa na wydanie kontynuacji w przyszłym roku.
Zdaniem wielu jest to kryminał doskonały, a jak Pan uważa?
Naprawdę? Aż tak się podoba? Doskonały to mocne słowo nie wiem czy nie za mocne, ale skoro tak mówią To bardzo miłe…
Nie chcę oceniać swojego dzieła. Myślę, że nie wypada mojej osobie. Mogę jedynie powiedzieć, iż uważam, że na pewno jest to bardzo wciągający kryminał.
Kiedy możemy spodziewać się kontynuacji w księgarni? (Wiele osób chciało, by już ją przeczytać).
„Nocna zmiana” jak na razie jest dostępna tylko na „Wydaje.pl” i nie wiem kiedy pojawi się w większych księgarniach. Co do kontynuacji tym bardziej trudno mi przewidzieć jakieś terminy wydania i jej dostępności w sklepach. Tak jak już powiedziałem jest duża szansa, że w przyszłym roku.
Może uroni Pan rąbka tajemnicy i powie co znajdziemy w drugiej części?
Niestety nie mogę, zrozumcie Obiecuję jednak, że będzie, podobnie jak pierwsza część, bardzo zaskakiwać
Ile przewiduje Pan części Nocnej Zmiany?
Druga część będzie bez wątpienia ostatnią z tej serii.
Która postać jest Panu najbliższa i dlaczego?
Zarówno postaci detektywa Darka oraz policjanta Tomka są mi najbliższe. Obie te osoby posiadają wady i zalety, które i ja posiadam.
I na koniec, może powie Pan mi i czytelnikom coś o sobie? Kim jest autor tak dobrego debiutu?
Zanim odpowiem, korzystając z okazji chciałbym podziękować Państwu za pomoc w promocji książki, a także wszystkim tym, którzy ją przeczytali i wystawili swoją opinię o niej. Co do pytania to może odpowiem w banalny sposób, że jestem zwykłym chłopakiem z Warszawy. Moją wielką pasją jest sport, a szczególnie piłka nożna. Oprócz standardowego, ośmiogodzinnego etatu w korporacyjnej firmie, pracuję na co dzień jako trener w szkółce piłkarskiej. Jestem spod znaku Wodnika więc siłą rzeczy cechuje mnie duża indywidualność i potrzeba wolności o której wspominałem na początku. Mieszanka cech charakteru detektywa Darka i policjanta Tomka z „Nocnej zmiany” to w dużym stopniu właśnie ja
Dziękuję:)
Proszę

1 komentarz:

  1. Potwierdzam świetny debiut, i już się nie mogę doczekać kolejnej książki autora... :D
    I pamiętajcie "NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE"

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger