20:12

Krytyka

Zauważyłam, że mój blog robi „furorę” jeśli chodzi o krytykę. Szczególnie ostatnia notka spowodowała poważną dyskusję między dwoma Paniami. Wymiana zdań była/jest dość ostra i zacięta. Dlatego tym postem postanowiłam, że ją skończę.
Drogie Panie, zawieśmy broń, nie kłóćmy się o swoje racje. Wiadomo, że każdy będzie trzymał się swojej wersji i swoich wartości. Tego co umie, bądź sądzi, że umie, tego co się nauczył. Ja osobiście cenię sobie zdanie innych ludzi i tego co sądzą o moich „wypicinach”. Gdybym chciała, żeby wszyscy mi słodzili, to bym nie prosiła o szczere opinie i usuwałabym, gdyby ktoś coś powiedział nie tak. Lub mogłabym pójść na prościznę i zablokować komentarze od Anonimowych osób, bo to przeważnie takie osoby krytykują. Ale tego nie robię, bo liczę się z zdaniem innych ludzi. Jednakże, rozróżniam kiedy jest to krytyka powodowana złośliwością bądź zazdrością, a kiedy jest to krytyka konstruktywna.
Pozwolę sobie tutaj wyjaśnić krytykę konstruktywną. Jest ona wtedy, gdy osobą krytykująca pokazuje nam błędy i wyjaśnia w jaki sposób można by je naprawić. Jeśli więc koniecznie chcesz komuś wytknąć jego błąd, to proszę Cie. Zrób to poprawnie!!! Zostawiając wiadomość pod postem, napisz co Ci się nie spodobało, a także zasugeruj jak można by to poprawić. Tylko wtedy ktoś weźmie Cie na poważnie. Bo jeśli się napisze:
– Ale to jest beznadziejne, piszesz jak dziecko.
– Uważasz, że wiesz co robisz? Jak tak, to lepiej zastanów się nad zmiana hobby bo to jest dla ciebie nieodpowiednie.
– Ten tekst jest źle napisany. Brakuje w nim interpunkcji, zdania mają złą składnie, a całość jest w ogóle nie jasna. Czytało się to ciężko i nic z tego tekstu nie wyniosłam/łem.
Takie uwagi, są brane przez autorów, jako atak, złośliwość. Jeśli już podajesz mniej więcej takie powody, to dodaj do nich co dokładniej było źle, który moment najbardziej cie zniechęcił. To Cie nie boli zajmie Ci jedynie dwie minuty więcej, ale jak już zabierasz się za krytykę to sadzę, że masz kilka minut na to, więc nie powinno Cie zbawić parę dodatkowych.
Myślę, że ukazałam co nieco, to jak powinniście krytykować innych. I wam to pomoże być bardziej konkretnym, a autorom tekstów lepszym w tym co robią. I pamiętajcie, uzasadnijcie waszą krytykę, sensownie tylko. Tak by powód był prawdziwy, a nie wyssany z palca i to tego najmniejszego u nogi.
Pozdrawiam wasz moi krytycy, miłego wieczoru i do następnej notki.

9 komentarzy:

  1. Kochana moja, dlatego zawsze gdy widzę jakieś błędy u Ciebie piszę Ci o tym i wyjaśniam. Tu też widzę, ale zrobię to na prywacie ^.^ Buziak, kiss kiss < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż za bulwers Dominiko !!!
    Ale masz całkowitą rację i się z Tobą zgadzam !
    Jawna nagonka nie powinna być brana pod uwagę przez autorów. Oczekujemy wyjaśnień, nie wyzwisk.
    Czekam na następną notkę ! :D :D

    http://love-is-a-contradiction.blogspot.com/

    http://canyouhearme-thewanted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze wtrącę słówko :) mianowicie to, że na blogach praktycznie wszyscy są anonimowi ;) tylko nieliczni podpisują się imieniem i nazwiskiem i w dodatku dodadzą jeszcze swoje zdjęcie. To, że nie jestem nie zalogowana na swojego bloga, nie znaczy, że się z nim kryje. Tak czy siak, nawet będąc zalogowana wciąż jestem anonimowa, więc jaka to różnica? Śledzę twoje opowiadanie i nie zauważyłam w komentarzach by ktoś cię obrażał, czy robił "nagonkę". Zazdrość też mi nigdzie tu nie wyskakuje. Po prostu ludzie piszą co czują po przeczytaniu twoich notek, jak to odbierają, nie zawsze słodko i sympatycznie i robienie z tego zamieszania, że to niby hejt, albo zwykła zazdrość xD jest kompletnie nie na miejscu. Zagladałaś kiedyś na blogi modowe? Czytałaś komentarze? Tam często można znaleźć prawdziwi hejt i tam często blogerki blokują obraźliwe komentarze, ale mają do tego pełną podstawę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten tekst zmieni rzycie Internetów na wieki.

    OdpowiedzUsuń
  5. O wielka nauczycielko Dominiko, składam ci hołd za ten post, który tyle wniósł w moją rzyć, że chyba już nigdy nie usiądę na lewym pośladku. Dzięki ci!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki rodzaj krytyki może dobić, dlatego właśnie bardzo ważne jest nastawienie. Choć to może dziwnie zabrzmi, kiedy znów pojawi się taki komentarz uśmiechnij się droga Dominiko i przeczytaj go na spokojnie. To, że ktoś zarzuca ci to lub tamto świadczy, iż zapoznał się z treścią, którą prezentujesz. A przecież mógł rzucić to po pierwszych zdaniach! Nie sądzę aby tym typowym osobą którzy starają się jedynie pogłębić autora chciało się coś więcej niż wystukać kilka słów na klawiaturze. Może chce ci tylko pomóc, choć nie jest świadom, że sposób w jaki to robi nie jest najlepszy i może zostać inaczej odebrany? Owszem, lepiej było by gdyby zamiast np. napisać, że masz problem z interpunkcją to wypunktować ci po kolei każdy błąd i jeszcze go omówić, ale i z krytyki zawartej w tym pierwszym przykładzie można trochę wyciągnąć lub nawet poprosić o dokładniejszy spis. Prawdopodobnie przez te mało dokładne i krótkie komentarze powstały ocenialnie.
    Trzeba pamiętać też, że nic nie pojawia się bez przyczyny, ale także, iż każdy ma swoje gusta i upodobania i nie ma możliwości by trafić we wszystkie. Zastanów się co może być trafne w danym komentarzu i nad czym trzeba popracować, jednak nie uznawaj iż każda gorsza opinia jest atakiem na ciebie lub zazdrością.

    OdpowiedzUsuń
  7. Omujborze! Anonimku, zapewniam cię, że nikt nie ma zamiaru pogŁębiać tej pani. ;DDDD

    (Typowym osobOM.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż się cieszę, ale różne na tym świecie są osoby...

      Usuń

Copyright © 2016 Dominika Szałomska , Blogger